Sport.pl

W środę mecz o Superpuchar Polski. Czy Łukasz Koszarek będzie liderem Asseco Prokom Gdynia?

Jednym z najgłośniejszych transferów minionego lata było przejście z Trefla Sopot do Asseco Prokom Gdynia Łukasz Koszarka. Czy lider żółto-czarnych z poprzedniego sezonu i najlepszy Polak Tauron Basket Ligi ponownie będzie czołowym zawodnikiem tak w klubie jak i w całych rozgrywkach?
Rozgrywający reprezentacji Polski to marzenie wszystkich klubów koszykarskich w Polsce. Kiedy przed rokiem Koszarek wracał do TBL z Włoch można się było zastanawiać, czy w jednej z najsilniejszych lig w Europie pobudził czy wyhamował swój rozwój. Niemal od początku sezonu stał się liderem Trefla. Co prawda jeszcze w pierwszych meczach kluczowe akcje kończyli inni, ale z biegiem rozgrywek w ostatnich sekundach meczów jedyną pewną opcja był właśnie on. Koszarek na boisku spędzał w TBL średnio 33 minuty. Zdecydowanie pomogło mu to w nabraniu pewności siebie i zgraniu z zespołem. Poza tym, na początku sezonu był on jedyny rozgrywającym Trefla. To sprawiło, że szybko wyrobił sobie rangę bezkonkurencyjnego.

W Prokomie sytuacja wygląda inaczej. Jego partnerem na rozegraniu będzie najlepszy zawodnik tegorocznych finałów TBL Jerel Balssingame. Dwóch liderów na tej samej pozycji? Wydaje się mało prawdopodobne. Choć jak zapewnia Amerykanin, każdy euroligowy klub ma dwóch, niemal równorzędnych rozgrywających i jakoś sobie z tym radzi. Jeśli jednak przypomnieć sobie Blassingame'a z początku poprzedniego sezonu, to po przejściu z Energi Czarni Słupsk miał on problem, aby wejść w rytm drużyny, która od lat gra w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w Europie.

- U mnie sytuacja wygląda tak, że jestem przyzwyczajony do częstej zmiany otoczenia. Nie mam więc problemów z aklimatyzacją w nowym miejscu - zapewnia Koszarek.

Nowy rozgrywający Prokomu ma także kolejny plus - wieloletnie występy w reprezentacji Polski. To powinno sprawić, że nie zabraknie mu pewności siebie, bo właśnie przeszedł do klubu mistrza Polski. Zresztą spokój w grze, to kolejny atut Koszarka. Do tego jeśli wciąż będzie oddawał tak pewne i skuteczne rzuty jak w zeszył sezonie, to kolejne rozgrywki powinien spędzić w roli jednego z liderów tak Prokomu, jak i ligi.

A jak pogodzić Koszarka z Blassingamem? Trener Kestutis Kemzura pokazał to już w meczach sparingowych, kiedy ustawiał Polaka na pozycji rzucającego obrońcy i Koszarek świetnie współpracował z Amerykaninem. Para Blassingame - Koszarek na obwodzie powinna być w PLK zabójcza dla każdego rywala.

Pierwszy oficjalny występ Koszarka w barwach Prokomu już w środę, w meczu o Superpuchar Polski. Początek spotkania z Treflem, godz. 18, Hala Gdynia. Relacja na Trojmiasto.sport.pl.

Jak pogodzić na parkiecie Koszarka i Blassingame'a? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o: