Sport.pl

Mistrz Polski Asseco Prokom Gdynia rozpoczął jak przed rokiem, czyli...

Mistrzowie Polski Asseco Prokom Gdynia drugi rok z rzędu przegrali mecz o Superpuchar Polski. Nieudany debiut na ławce trenerskiej zaliczył więc były szkoleniowiec reprezentacji Litwy Kestutis Kemzura.
Pięć sparingów przed sezonem, każdy w niepełnym składzie, to zdecydowanie za mało, aby w pierwszym meczu sezonu wypaść zgodnie z oczekiwaniami. Gdynianie podążają jednak szlakiem, który wyznaczyli w zeszłym roku. Wtedy także zaczęli późno przygotowania do sezonu, przegrali mecz o Superpuchar Polski z Polpharmą Starogard Gdański, wypadli słabo w europejskich pucharach, ale mistrzostwo Polski zdobyli.

- Z różnych powodów mój zespół nie zagrał tak jakbym sobie tego życzył. Chociaż w statystykach nie wygląda to tak źle, to podejmowaliśmy dużo nietrafionych decyzji - mówi nowy trener Prokomu Kemzura. - Najważniejsze były przegrane ofensywne zbiórki i straty w końcówce spotkania. Często dawaliśmy koszykarzom z Sopotu trzecią czy nawet czwartą z rzędu szansę do zdobywania punktów. Zespół został skompletowany niedawno, dlatego potrzebuje sporo czasu, aby się zgrać - dodaje Litwin.

Kemzura musi jednak pamiętać, że czasu na dostrojenie drużyny nie ma zbyt dużo. W sobotę startuje liga, a pierwszym przeciwnikiem Prokomu będzie Start Gdyni. To jednak nie jest najgorsze. 11 października rozpoczyna się bowiem Euroliga, a w niej, z taką formą, Prokom będzie skazany na tęgie lanie.

Asseco Prokom stać na 10-ty tytuł mistrzowski z rzędu? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! +1? »


Więcej o: