Nikt nie przegrał w Eurolidze tak wysoko, jak Asseco Prokom Gdynia z Maccabi Tel Awiw

Koszykarze Asseco Prokom Gdynia dostali w Eurolidze surową lekcję od Maccabi Tel Awiw. W Izraelu przegrali aż 62:93 i jeszcze nikt w tym sezonie nie poniósł tak wysokiej porażki.
Dotychczasowy rekord wygranej w tym sezonie należał do... Maccabi, które tydzień temu rozgromiło na wyjeździe Elan Chalon 90:61. W czwartek poprawiło swój rekord o dwa punkty.

Mistrzowie Polski już przed wyjazdem do Izraela byli skazywani na pożarcie, nie było chyba osoby, która wierzyłaby w ich wygraną, choć z drugiej strony aż tak wysoka porażka musi boleć. Prokom jechał na mecz z Maccabi podbudowany ostatnią wygraną z Albą Berlin, tymczasem w Tel Awiwie został brutalnie sprowadzony na ziemię. Nawet ci, którzy przewidywali i tak wysoką porażkę mistrzów Polski, w okolicach 20 punktów, musieli szybko dokonywać korekty, bo ponad 20 punktów różnicy było już w 20. minucie - 48:27 po akcji Devina Smitha. Po długiej przerwie Prokom uspokoił nieco kanonadę gospodarzy, ale tylko na chwilę. Na początku czwartej kwarty, po trójce Guya Pniniego, było już 30 punktów różnicy - 77:47.

Prokom przegrał tak wysoko, bo kilku graczy kompletnie zawiodło. Najgorszy mecz w sezonie rozegrał Łukasz Koszarek (1/6 z gry, dwie asysty), podobnie było z Frankiem Robinsonem (1/5 z gry), znów nie błysnął Alex Acker, który udane miał zaledwie pięć pierwszych minut, a pod koszem jak lew walczył tylko osamotniony Adam Hrycaniuk. To musiało się skończyć klęską.

Do przerwy wiele krzywdy wyrządzał mistrzom Polski David Logan, była gwiazda Prokomu. Amerykanin zaczął mecz na ławce, ale w pierwszej połowie zdobył 11 pkt. i trafił swoje wszystkie rzuty (3/3 za trzy i 1/1 za dwa). Po przerwie zdecydowanie odpuścił (oddał już tylko jeden rzut!), zresztą tak, jak całe Maccabi, które grało na ogromnym luzie.

Za tydzień mistrzowie Polski zagrają dużo ważniejszy mecz, kiedy w Ergo Arenie podejmą Montepaschi Siena.

Maccabi Tel Awiw - Asseco Prokom Gdynia 93:62.

Kwarty: 27:13, 23:17, 22:17, 21:15.

Maccabi: Hickman 14 (2), Caner-Medley 10 (2), Smith 8 (1), James 8, Ohayon 8 oraz Logan 13 (3), Shermadini 11, Landesberg 7 (1), Pnini 6 (2), Eliyahu 6, Thomas 2, Roth 0.

Asseco Prokom: Blassingame 14 (4), Hrycaniuk 10, Acker 5 (1), Koszarek 2, Witka 0 oraz Szczotka 12, Ponitka 11 (2), Mahalbasić 6, Robinson 2, Pamuła 0.