Sport.pl

Asseco Prokom Gdynia może już skupić się na lidze

W czwartek koszykarze Asseco Prokom Gdynia stracili matematyczne szanse na awans do kolejnej rundy Euroligi. Dlatego teraz mogą skupić się na krajowych rozgrywkach.
- Nasza defensywa w ostatnim spotkaniu prezentowała się na bardzo dobrym poziomie. No może poza jedną kwartą, kiedy nie broniliśmy zbyt dobrze przeciwko zagraniu pick&roll - uważa środkowy Prokomu Rasid Mahalbasić.

W czwartkowym starciu z Albą Berlin (porażka gdynian 64:67) był on najskuteczniejszym koszykarzem mistrza Polski - 12 pkt. Do tego dołożył 10 zbiórek. To nie uchroniło gdyńskiej ekipy przed utratą szans na awans do Top 16. Teraz czas przełożyć pozytyw, które dostrzega Mahalbasić, na Tauron Basket Ligę. A w niej gdynianie prezentują się tragicznie. Zespół z takim potencjałem nie potrafi pewnie wygrać ani jednego spotkania. Mało tego, Prokom już trzy razy schodził z parkietu pokonany. Ostatnio prace stracił Frank Robinson, a to otworzyło furtkę do gry takim zawodnikom jak Krzysztof Roszyk i Piotr Pamuła. To jednak nie Amerykanin wydaje się być winien całej sytuacji w drużynie mistrza Polski. Zawodnik ten nie miał negatywnego wpływu ani na atak ani na obronę drużyny Kestutisa Kemzury. Był nijaki, ze skłonnościami do przebłysku dobrej gry. Takim koszykarzem nie jest na pewno Ryan Richards. Brytyjczyk zagrał w trzech meczach TBL, raz wyszedł w pierwszej piątce i jeszcze nie zdążył zdobyć punktu. Do tego przy wzroście 212 cm zebrał tylko trzy piłki po niecelnych rzutach. A przecież miał on być wzmocnieniem Prokomu. Do tego u trenera Kemzury nie widać jakiś taktycznych przebłysków, poza tym, ze potrafi ściągnąć z boiska gracza, który akurat ma dobry fragment gry.

W niedziele mistrzowie Polski zmierzą się ze słabą Polpharmą Starogard Gdański (godz. 18). Jeśli w tym meczu gdynianie i Richards ponownie zaprezentują się ze słabej strony, to czas będzie nacisnąć czerwony przycisk ze słowem alarm.

Jak Prokom poradzi sobie w lidze polskiej? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: