Sport.pl

Trefla Sopot zawiesił Przemysława Zamojskiego. Transferu do Asseco Prokom Gdynia na razie nie będzie

W czwartek Przemysław Zamojski, który obecny sezon rozpoczął w Treflu Sopot, podpisał kontrakt z Asseco Prokom Gdynia. Koszykarz twierdzi, że miał do tego prawo, gdyż Trefl jest mu winny pieniądze. Sopocki klub jest innego zdania i w piątek zawiesił zawodnika.
Trefl uważa, że kontrakt podpisany z sopockim klubem przez Zamojskiego pozostaje w mocy i nie wyda zawodnikowi tzw. "listu czystości" (o co wystąpił koszykarz). Oznacza to, że ewentualny transfer do Prokomu został odłożony w czasie. Ponadto klub zawiesił Zamojskiego, a także ukarał go finansowo za nieobecność na treningach zespołu.

O całej sprawie trojmiasto.sport.pl pisało w czwartek (zobacz TUTAJ i TUTAJ ).

A oto pełna treść oświadczenia Zarządu Trefla Sopot SA w sprawie Przemysława Zamojskiego

"Zarząd klubu Trefl Sopot zgodnie ze złożoną deklaracją pragnie się odnieść do sytuacji związanej z zawodnikiem Przemysławem Zamojskim. Chcąc uniknąć niepotrzebnych spekulacji, całą sytuację przedstawimy w sposób bardzo otwarty, gdyż prezentowane opinie i komentarze są niesprawiedliwe i krzywdzące dla klubu.

Poniżej wyjaśnienia:

Specyfiką pracy klubu sportowego jest wpływ środków finansowych od sponsorów w transzach okresowych, natomiast wszystkie zobowiązania klubu mają charakter regularny. Taka sytuacja powoduje, że mając zbilansowany budżet w ujęciu rocznym, następują okresowe "napięcia" w momentach oczekiwania na spływ poszczególnych transz. Jest oczywiste, że nie bez znaczenia dla klubu jest fakt obecnego spowolnienia gospodarczego. Z tego powodu jeden z głównych sponsorów Trefl SA podjął decyzję o zwiększeniu wsparcia dla klubu zarówno w warstwie cash-flow jak i organizacyjnej.

Jest prawdą, że pojawiły się również opóźnienia płatnicze wobec Przemka Zamojskiego. Niemniej pragniemy zaznaczyć, że należne płatności, jeżeli nie były realizowane w pełni, to były realizowane choćby częściowo. Nie zdarzyła się sytuacja długotrwałego zaprzestania płatności, a w ostatnim okresie sytuacja ulegała poprawie.

Nie jest prawdą, że zawodnik miał utrudniony kontakt z włodarzami klubu. Spotkanie z Prezesem i Dyrektorem Sportowym klubu odbyło się w dniu 13 grudnia w siedzibie klubu. Na spotkaniu tym strony uzgodniły terminarz realizacji płatności. Klub wywiązał się ze swojego zobowiązania w dniu 18.12.2012 (wg naszej wiedzy pieniądze dotarły do zawodnika przed godz. 18.00 - przed treningiem). W tym miejscu pragniemy zaznaczyć, że priorytetem dla nas jest traktowanie całego naszego zespołu na równych prawach, dlatego w tym okresie były też realizowane zobowiązania do pozostałych graczy naszego klubu. Mimo realizacji zobowiązania, do klubu w dniu 18.12.2012 (godz.: 18.40) wpłynęło drogą elektroniczną pismo od agenta zawodnika wypowiadające kontrakt. Jeszcze tego samego dnia doszło do kolejnego spotkania przedstawicieli klubu i sponsora tytularnego z zawodnikiem, na którym strony doszły do porozumienia. Na spotkaniu zawodnik oświadczył, że pozostaje w klubie. Wyniki spotkania zostały w formie podsumowania przesłane do wszystkich uczestników spotkania.

W dniu 19.12.2012 zawodnik poinformował trenera klubu, że zmienił zdanie i rezygnuje ze współpracy z naszym klubem. Od tej pory kontakt z zawodnikiem oraz agentem zawodnika był już niemożliwy.

Przedstawiamy tę sytuację, aby w sposób opisowy ukazać chronologię zdarzeń, ale również po to, by bronić dobrego imienia naszego klubu. Mamy świadomość, że pierwotna przyczyna problemu tkwiła po stronie klubu. Naprawiliśmy ten błąd, zawarliśmy porozumienie i się z niego wywiązaliśmy. Cała ta sytuacja obrazuje również naszym zdaniem nieetyczne działania ludzi związanych z naszą dyscypliną. Znamy Przemka wiele lat i mamy świadomość, że był pod wielką presją, skoro łamał zawarte z nami porozumienia.

Nie ukrywamy, że z dużym zaskoczeniem odebraliśmy komunikat o podpisaniu kontraktu przez klub z Gdyni z naszym zawodnikiem.

Stanowisko klubu po analizie dokumentów i zaistniałych zdarzeń:

Klub uważa kontrakt zawarty z Przemysławem Zamojskim za pozostający w mocy, co powoduje, że traktujemy Przemka jako zawodnika klubu.

W związku z niestawieniem się zawodnika na treningu w dniu 19.12.2012, Dyrektor Sportowy skierował wniosek o ukaranie zawodnika karą regulaminową.

W związku z niestawieniem się zawodnika na treningu w dniu 20.12.2012, klub zgodnie z zapisami Regulaminu Klubowego, postanowił zawiesić zawodnika.

Klub postanowił odmówić wystawiać zawodnikowi "listu czystości" - potwierdzamy, że zawodnik złożył taki wniosek.

W związku z podpisaniem kontraktu z innym zespołem w trakcie gdy obecny kontrakt pozostaje w mocy, klub rozważa podjęcie dalszych działań wobec zawodnika.

Jednocześnie w imieniu klubu chcemy zapewnić naszych kibiców, sympatyków i sponsorów, że klub ma zapewnione finansowanie sezonu i wywiąże się ze swoich wszystkich zobowiązań.

Warto pamiętać, że od początku istnienia klub jak każdy inny przechodzi weryfikację finansową przez Polską Ligę Koszykówki . Weryfikacja ta każdorazowo kończy się pozytywnie - historycznie klub zawsze regulował swoje zobowiązania i będzie tak nadal.

Wprowadzane obecnie zmiany w klubie mają na celu usprawnić naszą organizację jak również doprowadzić do uniknięcia jakichkolwiek zakłóceń w przyszłości. Jesteśmy w stałym kontakcie z zawodnikami i jedyne, na czym chcemy się koncentrować, to walka o najwyższe cele sportowe.

Koszykówka w Sopocie na najwyższym poziomie jest dla nas wszystkich (Zawodników, Zarządu, Sponsorów, Miasta i wszystkich Kibiców) wielką wartością i apelujemy do wszystkich ludzi kochających ten sport o wspieranie tej idei poprzez aktywny udział w naszych imprezach sportowych i gorący doping dla naszej drużyny w duchu fair-play.

Zarząd Trefl Sopot S.A."

Więcej o:
Skomentuj:
Trefla Sopot zawiesił Przemysława Zamojskiego. Transferu do Asseco Prokom Gdynia na razie nie będzie
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX