Sport.pl

Reprezentant Polski Przemysław Zamojski dalej zawieszony. PZKosz nie wydał listu czystości!

Polski Związek Koszykówki nie podjął decyzji o wydaniu listu czystości Przemysławowi Zamojskiemu. Reprezentant Polski dalej nie może grać w rozgrywkach koszykarskiej ekstraklasy i nie wiadomo, kiedy wróci na boisko.
W połowie grudnia Zamojski zerwał kontrakt z Treflem Sopot, aby podpisać umowę z Asseco Prokomem Gdynia. Reprezentant Polski ujawnił, że jego poprzedni klub zalegał mu z wypłatami (mówi się o okresie październik-listopad), a to spowodowało unieważnienie kontraktu. Innego zdania są w Treflu, gdzie twierdzą, że Zamojski nie miał podstaw do zerwania kontraktu i dalej jest ich zawodnikiem. Z tego względu został on zawieszony przez sopocki klub, który jednocześnie nie przystał na jego prośbę wydania listu czystości. A bez niego Zamojski nie może zagrać w nowym klubie.

Sprawą na wniosek zawodnika zajął się PZKosz. W Gdyni szykowali się na to, że koszykarz, który trenuje z Prokomem, będzie dostępny już na sobotnie stracie ze Stelmetem Zielona Góra. Niestety dla nich PZKosz uznał, że nie może podjąć w tej sprawie decyzji, i skierował ją do Sądu Polubownego - Basketball Arbitral Tribunal w Genewie. A na jego decyzję możemy poczekać nawet około miesiąc. W tym czasie Zamojski będzie poza grą.

Pełna informacja PZKosz w sprawie Przemysława Zamojskiego:

Polski Związek Koszykówki informuje, że otrzymał od zawodnika Przemysława Zamojskiego wniosek o wydanie listu czystości z urzędu na podstawie dokumentów dotyczących sporu zawodnika z klubem Trefl Sopot SA.

Działając na podstawie Regulaminu Współzawodnictwa Sportowego PZKosz oraz opinii prawnej uzyskanej w tej sprawie, PZKosz poinformował zawodnika, że na obecnym etapie sprawy nie jest uprawniony do wydania listu czystości.

Wynika to z faktu, że klub Trefl Sopot SA odmówił wydania takiego listu, uzasadniając to faktem, iż wedle twierdzeń klubu Przemysław Zamojski pozostaje zawodnikiem klubu. Posiadanie ważnego kontraktu jest przesłanką uzasadniającą odmowę wydania listu czystości. Zaistniał więc spór między zawodnikiem a klubem, a zgodnie z zapisami kontraktu organem wybranym przez zainteresowane strony do rozstrzygania kwestii spornych jest Sąd Polubowny - Basketball Arbitral Tribunal w Genewie. Dopiero po jego rozstrzygnięciu, jest możliwe wydanie listu czystości z urzędu, co reguluje § 53, ust. 10 RWS o treści:

"W razie uznania, że odmowa wydania Listu Czystości nie ma podstaw prawnych - właściwemu miejscowo WZKosz przysługuje prawo wydania Listu Czystości z urzędu".

Czy PZKosz postąpił słusznie? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: