Asseco Prokom Gdynia - Energa Czarni Słupsk 85:60. Teraz Łukasz Koszarek! [DUŻO ZDJĘĆ]

Z piłką Łukasz Koszarek

Z piłką Łukasz Koszarek (fot. Łukasz Głowala / Agencja Gazeta)

Już bez Jerela Blassingame'a koszykarze Asseco Prokom Gdynia rozbili słabiutką Energę Czarni Słupsk 85:60. Nowym generałem mistrzów Polski został Łukasz Koszarek, który miał 13 asyst.
Żeby opisać wysoką wygraną Prokomu, koniecznie trzeba zacząć od tego, jak zagrali Czarni. Gorszej drużyny w tym sezonie w Gdyni jeszcze nie było, a może nawet w kilku ostatnich sezonach.

Słupszczanie zagrali tragicznie, a momentami nawet komicznie. Ich kibice, którzy jak zwykle licznie stawili się w Trójmieście, byli załamani. Kilka razy nie wytrzymali i wulgarnymi okrzykami "dopingowali" swój zespół, innym razem po prostu ironicznie się śmiali.

Kiedy w czwartej kwarcie Marcin Dutkiewicz wykorzystał oba wolne i jego zespół przegrywał 49:72, z sektora gości rozległy się złośliwe okrzyki: "Jeszcze jeden, jeszcze jeden!". Czarni przekroczyli 50 pkt, ale tylko dzięki litości trenera Prokomu Andrzeja Adamka, który widząc olbrzymią przewagę swojej drużyny, długo grał np. taką piątką: Tomasz Śnieg, Piotr Pamuła, Krzysztof Roszyk, Piotr Szczotka, Rasid Mahalbasić.

Kibice gości w końcu mogli też pomachać białymi chusteczkami trenerowi Mariusowi Linartasowi, co nie udało im się podczas meczu w Słupsku, kiedy chusteczki... zarekwirowano im przy wejściu do hali.

Ale mimo śmiesznej momentami gry Czarnych trzeba docenić postawę Prokomu, który po raz pierwszy zagrał bez Blassingame'a (odszedł do Cibony Zagrzeb). Co prawda kibice wyraźnie za nim tęsknili i wywiesili transparent "J-Blass jest nadal z nami", ale jednocześnie nowym generałem mianowali Łukasza Koszarka, wieszając obok inne hasło - "Walę tróję" (słynny już zwrot Koszarka, który w trakcie transmisji telewizyjnej jednego z meczów jeszcze w poprzednim sezonie obiecał celny rzut za trzy komentatorom i słowa dotrzymał).

Koszarek w końcu dostał to, co chciał. Teraz to on jest szefem zespołu, podstawowym rozgrywającym, który długo ma piłkę i nadaje tempo grze. Z Czarnymi grał 33 minuty (w pierwszej połowie 18), miał 13 asyst, w tym niektóre bardzo efektowne (np. w ostatniej akcji do Przemysława Zamojskiego). Miał co prawda kłopoty ze skutecznością (0/8 z gry), ale po takim meczu nawet trudno mieć o to większe pretensje.

Zmiennikiem Koszarka jest ściągnięty z wypożyczenia do Startu Gdynia Tomasz Śnieg, który z Czarnymi też miał swoje wielkie chwile - np. kiedy w dziecinny sposób zabrał piłkę Roderickowi Trice'owi i skończył akcję punktami z faulem (a potem to jeszcze powtórzył).

Świetnie zagrał Przemysław Zamojski, który po przeprowadzce z Sopotu najwyraźniej coraz lepiej odnajduje się w nowej/starej drużynie i już teraz wiadomo, że będzie opcją nr 1 w ataku mistrza Polski. A jeśli zawsze będzie miał takie wsparcie Mateusza Ponitki jak w sobotę, to trener Adamek może być w miarę spokojny o grę swojej drużyny na obwodzie.

Mistrz Polski udowodnił, że potrafi grać bez Blassingame'a, co więcej - zagrał prawdopodobnie najlepszy mecz w sezonie, ale koniecznie trzeba brać poprawkę na słabość rywala. Jeszcze w rundzie zasadniczej prawdziwym testem dla gdynian będą wyjazdowe mecze we Włocławku i w Sopocie. A potem w Gdyni planują wzmocnienia zespołu, choć teraz ciężko powiedzieć, kto i kiedy dołączy do drużyny, a nawet czy zapowiadane posiłki w ogóle nadejdą.

Asseco Prokom Gdynia - Energa Czarni Słupsk 85:60. Kwarty: 19:12, 21:13, 23:12, 22:23.

Asseco Prokom: Zamojski 26 (5), Hrycaniuk 12, Witka 6 (2), Roszyk 5 (1), Koszarek 0 oraz Ponitka 20 (1), Śnieg 5, Szczotka 5, Mahalbasić 4, Pamuła 2.

Energa Czarni: Dabkus 8 (1), Tomaszek 8, Kostrzewski 5 (1), Brandwein 4, Knutson 2 oraz Dutkiewicz 12 (2), Trice 11, Nowakowski 6 (2), Gadri-Nicholson 4, Długosz 0.

Zobacz także
  • Ryan Richards Ryan Richards też odejdzie z Asseco Prokom Gdynia!
  • Jerel Blassingame (nr 10) Dlaczego Jerel Blassingame odchodzi z Asseco Prokom Gdynia?
  • Trefl Sopot - Asseco Prokom Gdynia w Ergo Arenie Derby Trójmiasta Trefl Sopot - Asseco Prokom Gdynia obejrzyj z loży VIP