Trener Asseco Prokom Gdynia Andrzej Adamek: Czego chcieć więcej?

W sobotę Asseco Prokom Gdynia zagra w półfinale Pucharu Polski koszykarzy z AZS Koszalin. Mistrzowie kraju w ostatnich trzech spotkaniach pokazali wysoką formę (po raz pierwszy w sezonie). Dlatego też stali się faworytem sobotniego meczu.
Z Prokomu odchodzą kolejni gracze, nikt wartościowy nie przychodzi na ich miejsce, a forma drużyny rośnie. Gdynianie, którzy przez wielu fanów zostali już skreśleni w kontekście walki o mistrzostwo Polski, w ostatnich trzech meczach pokonali kolejno: Energę Czarni Słupsk, Anwil Włocławek oraz Stelmet Zielona Góra, czyli drużyny z ligowej czołówki.

- Mówiąc szczerze, można dziś postawić pytanie "Czego chcieć więcej?". Olbrzymią radość sprawia mi przede wszystkim to, że gramy bardzo dobrą, zespołową koszykówkę zarówno w ataku, jak i w obronie - mówi dla asseco.prokom.pl trener mistrza Polski Andrzej Adamek. Pod jego okiem na wyżyny umiejętności wspięli się Łukasz Koszarek i Przemysław Zamojski. Talent prezentowany dotychczas na boiskach juniorskich do seniorskiej koszykówki zaczął przenosić Mateusz Ponitka. Natomiast drugą młodość przeżywa Robert Witka. - Ostatnio mieliśmy trochę wolnego czasu, kalendarz ligowy dał nam tygodniowe przerwy pomiędzy spotkaniami i udało nam się mocniej potrenować obronę. Reszta to indywidualna postawa zawodników, a każdy z nich ma w tej chwili też coś do udowodnienia - tłumaczy Adamek. - Jesteśmy teraz taką mieszanką młodzieży, braku doświadczenia i kilku rutynowanych, starszych zawodników. Jedni jeszcze na dobre nie rozpoczęli swoich karier, innych być może przedwcześnie już skreślono. Świetnie, że chcą, mają tego świadomość i możemy cieszyć się z takich, a nie innych efektów naszej wspólnej pracy - dodaje.

Dzięki świetnej postawie w ostatnich spotkaniach gdynianie stali się niespodziewanie faworytem do wywalczenia Pucharu Polski. Ostatni raz dokonali tego w sezonie 2007/2008.

- Przyznam szczerze, że aby zespół, którym obecnie dysponujemy, odnosił dalsze sukcesy musi prezentować się dokładnie tak jak w ostatnich trzech meczach. Olbrzymią rolę odgrywa z pewnością motywacja, która wszystkich nas napędza i pcha do przodu. Myślę, że jeśli wszyscy koszykarze wytrzymają trudy sezonu, to pracą, którą wykonujemy, powinniśmy utrzymywać wysoką formę. Zdarzyć się mogą oczywiście wahania, mniejsze lub większe, ale starać się będziemy ciągle to kontrolować i utrzymywać na najwyższym, możliwym poziomie - kończy Adamek.

Rozmowę z trenerem Prokomu znajdziesz na www.asseco.prokom.pl.

Początek meczu AZS - Prokom, sobota, godz. 20. Relacja na PLK TV i trojmiasto.sport.pl.

Czy Prokom wywalczy Puchar Polski? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »