Jeśli nie Asseco Prokom Gdynia, to co? Dylemat liderów mistrza Polski

Przemysław Zamojski (z piłką)

Przemysław Zamojski (z piłką) (Fot. Rafał Malko / Agencja Gazeta)

Łukasz Koszarek, Adam Hrycaniuk i Przemysław Zamojski szykują się do opuszczenia Asseco Prokom Gdynia. W środę powinniśmy wiedzieć na ten temat więcej. W jakich polskich, czołowych klubach znajdzie się dla nich miejsce?
W środę rozpoczyna się druga runda sezonu Tauron Basket Ligi. Asseco Prokom swój pierwszy mecz rozegra w czwartek, w Hali Gdynia z Energą Czarni Słupsk (godz. 19.30). Już wtedy skład mistrza Polski może być uboższy o jednego lub kilku liderów.

Koszarek, Hrycaniuk i Zamojski dostali od władz klubu propozycje nie do odrzucenia - albo godzą się na radykalne cięcia kontraktów, albo muszą opuścić Gdynię. Klubu po prostu nie stać na ich utrzymanie. Dla zawodników zarabiających w wielokrotnościach dziesiątków tysięcy złotych forma renegocjowania wysokości kontraktów, w taki sposób jest nie do przyjęcia. Ich agenci rozglądają się za nowymi drużynami. Najbardziej rozchwytywany jest Zamojski.

Reprezentant Polski obecny sezon rozpoczął w Treflu Sopot. Tam nie zapłacili mu na czas kilku pensji, więc zdecydował się powrócić do Asseco Prokom, gdzie grał w poprzednich sezonach. Spadł jednak z deszczu pod rynnę. Kiedy żegnał się z zespołem wicemistrza Polski, zabiegał o niego Stelmet. Zamojski chciał jednak pozostać w Trójmieście. Obecnie nie ma już takiej możliwości. Do Trefla nie wróci, Start Gdynia powiązany jest z Asseco Prokom, a poza tym to najgorszy zespół ligi. Z pozyskania Zamojskiego nie zrezygnował jednak Stelmet, którego Zamojski jest obecnie najbliżej. Co prawda w Zielonej Górze na jego pozycji grają już Kamil Chanas, Mantas Cesnauskis i Łukasz Seweryn, ale każdego z nich da się upchnąć na innych pozycjach. Poza tym Zamojski w obecnej formie jest przydatny każdej drużynie z czołówki. Dlatego też na brak ofert nie może on narzekać.

Walka toczy się również o Hrycaniuka. Środkowemu najbliżej do PGE Turowa Zgorzelec, gdzie mają zaledwie jednego centra - Ivana Żigeranovicia. Drużyna ze Zgorzelca, która poważnie myśli o pierwszym tytule mistrza Polski, najbardziej skorzystałaby na pozyskaniu Hrycaniuka. Zresztą jest to jedyny zespół z czołówki, który najmniej potrzebuje Zamojskiego, więc skupia się na negocjacjach ze środkowym. Turów może zaproponować mniejsze pieniądze niż np. Stelmet, ale gwarantuje pewne, comiesięczne wypłaty. O Hrycaniuka pyta również Anwil Włocławek, gdzie środkowy spotkałby się ze starymi znajomymi Przemysławem Frasunkiewiczem i Adamem Łapetą, z którym przez długi czas tworzył parę podkoszowych Prokomu. Anwil ma jeszcze jednego środkowego Seida Hajricia, którego jednak można przesunąć na pozycję silnego skrzydłowego. Polskiej siły podkoszowej brakuje w Stelmecie. O środkowego mógłby pokusić się również Trefl. Z Hrycaniukiem czule rozmawiał ostatnio prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Żółto-czarni musieliby nadwerężyć nieco budżet, ale z Hrycaniukiem i Kurtem Loobym pod koszem oraz Filipem Dylewiczem i Sime Spralją na czwórce mieliby najsilniejszą czwórkę podkoszową w Polsce.

Najgorzej z całej czwórki ma Koszarek. Po pierwsze, w Asseco Prokom zarabia bardzo dużo (innego polskiego klubu nie stać na taki kontrakt), po drugie, ciężko znaleźć dla niego miejsce w czołowej drużynie TBL. Stelmet ma Waltera Hodge'a, Anwil - Krzysztofa Szubargę, tak więc ciężko wyobrazić sobie Koszarka w parze z jednym z tych koszykarzy. Zresztą taki scenariusz przerabiany był już na początku tego sezonu w Gdyni, gdy grał on z Jerelem Blassingame'em. Wówczas forma obu koszykarzy mocno falowała. W Treflu są Frank Turner i Lorinza Harrington. Ten drugi przesuwany jest co prawda na pozycję rzucającego obrońcy, a Turner już nieraz zaczynał mecz z ławki, ale gorzej wyglądają możliwości finansowe sopockiej drużyny. Koszarka łączy jednak z Treflem poprzedni sezon i tytuł wicemistrza Polski. Może w tym przypadku zadziałają sentymenty? Najbardziej rozgrywającego brakuje w Turowie, który jednak ostatnio zatrudnił Russella Robinsona. Wszystko wskazuje więc na to, że Koszarek wyjedzie z Polski.

Gdzie trafią liderzy Asseco Prokom? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Zobacz także
  • Łukasz Koszarek (z piłką) Łukasz Koszarek z Asseco Prokom Gdynia: Mamy szybko znaleźć sobie nowy klub
  • Koszykarze Asseco Prokom Gdynia (żółte stroje) pokonali w Hali 100-lecia Sopotu Polpharmę Starogard 88:64 Kibice Asseco Prokom Gdynia wysyłają list w obronie klubu
  • Przemysław Zamojski (z piłką) Przemysław Zamojski o obniżeniu swojego kontraktu w Asseco Prokomie Gdynia: Nie ma szans, żebym się zgodził