Sport.pl

Rasid Mahalbasić z Asseco Prokom Gdynia: Jesteśmy rodziną, nigdy się nie poddamy

- Ludzie od nas odchodzą, ale my cały czas jesteśmy rodziną. Nigdy się nie poddamy - mówi przed czwartkowym meczem z Energą Czarni Słupsk koszykarz Asseco Prokom Gdynia Rasid Mahalbasić.
Mało kto przypuszczał, że problemy w Asseco tak skonsolidują zespół. Kolejne odejścia z klubu - najpierw Łukasza Koszarka, a następnie Adama Hrycaniuka, według wielu zwiastowało rychły koniec mistrzów Polski. Tymczasem podopieczni Andrzeja Adamka nie złożyli broni, a na pierwszoplanowe postacie wyrastają Krzysztof Roszyk i Robert Witka. Witka z Anwilem dokonał wielkiego wyczynu. W samej trzeciej kwarcie zdobył aż 17 pkt. W ogóle to było wyjątkowe 10 minut Asseco. Gdynianie rzucili 32 punkty, pięciokrotnie trafili za trzy. Efekt? Wygrana kwarta 32:11, która wstrząsnęła Halą Mistrzów. Prokom odniósł ważne zwycięstwo i wciąż pozostaje w grze. Przez wielu skreślany, nadal udowadnia, że nawet bez swoich największych gwiazd może wygrywać w "szóstkach", a potem w play-offach - z każdym. Pytanie tylko, czy zbyt krótka ławka nie odbije się na dyspozycji drużyny. Grając w ośmiu, tak jak Prokom we Włocławku, do końca sezonu nie da się wygrywać non stop.

- Taki mecz, takie zwycięstwo tylko podbudowują nasze morale w trudnej sytuacji. Olbrzymie pochwały dla moich zawodników za serce i ogromne zaangażowanie - przyznał Adamek.

Imponującą zdobycz double-double miał Rasid Mahalbasić. Posiadający trzy obywatelstwa koszykarz do 18 punktów dołożył 15 zbiórek.

- Ludzie od nas odchodzą, ale my cały czas jesteśmy rodziną. Nigdy się nie poddamy. Trenerzy świetnie nas motywują i przygotowują do meczów. Coraz lepiej w naszej koncepcji radzi sobie Tomasz Śnieg - mówił Mahalbasić.

Energa Czarni Słupsk to najsłabszy zespół szóstek. Słupszczanie w tej fazie sezonu wygrali tylko raz - w ostatniej kolejce niespodziewanie z Treflem Sopot na wyjeździe. Do meczu z Asseco Czarni przystąpią być może wzmocnieni pod koszem. Do Słupska wrócił stary-nowy koszykarz Bryan Davis. Z dobrej strony Davis dał się poznać w sezonie 2010/11. Zdobywał średnio 8,5 punktu oraz 4,4 zbiórek. Teraz w Słupsku wciąż czekają jednak na list czystości Amerykanina, który ma przyjść z USA. Nie wiadomo, czy dotrze do meczu z Prokomem.

Mecz Energa Czarni Słupsk - Asseco Prokom Gdynia w czwartek o godz. 19.30.

Więcej o: