Asseco Prokom Gdynia rozgromione przez Energę Czarni Słupsk

Asseco Prokom Gdynia (zółte stroje) pokonał Czarnych Słupsk

Asseco Prokom Gdynia (zółte stroje) pokonał Czarnych Słupsk (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

Koszykarze Asseco Prokom Gdynia w drugiej połowie zdobyli zaledwie 13 punktów (!) i zostali rozbici przez Energę Czarni Słupsk 90:53.
Rozbity i mocno osłabiony Prokom jeszcze w sobotę niespodziewanie pokonał na wyjeździe Anwil Włocławek i tylko w trzeciej kwarcie tamtego spotkania zdobył 32 punkty. W czwartek w Słupsku mistrz Polski rzucił 33 punkty, ale w sumie w trzech kwartach - drugiej, trzeciej i czwartej. Fatalna była zwłaszcza druga połowa, w której gdynianie zdobyli ledwie 13 punktów.

Prokom miał ogromne problemy ze skutecznością, w całym meczu trafił tylko 9 z 38 rzutów za dwa (24 proc.) i 4 z 13 za trzy (31 proc.).

W Czarnych świetnie zagrał Yemi Gadri-Nicholson, który oprócz 24 pkt. miał aż 16 zbiórek. W drużynie ze Słupska zadebiutował też Bryan Davis, który zagrał osiem minut.

Energa Czarni Słupsk - Asseco Prokom Gdynia 90:53.

Kwarty: 30:20, 21:20, 26:8, 13:5.

Energa Czarni: Gadri-Nicholson 24, Dabkus 16 (3), Trice 12 (1), Brandwein 4 (1), Dutkiewicz 0 oraz Abernethy 10 (2), Nowakowski 8 (2), Kostrzewski 6, Knutson 7 (1), Davis 3, Tomaszek 0, Osiński 0.

Asseco Prokom: Witka 10 (2), Mahalbasić 9, Roszyk 7, Śnieg 5, Zamojski 2 oraz Ponitka 10, Pamuła 6 (2), Szczotka 4.

Zobacz także
  • Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec 68:82 Rasid Mahalbasić z Asseco Prokom Gdynia: Jesteśmy rodziną, nigdy się nie poddamy
  • Asseco Prokom Gdynia - PGE Turów Zgorzelec 68:82. Z piłką Mateusz Ponitka Mistrzowski charakter Asseco Prokom Gdynia! Skazywani na porażkę gdynianie w wielkim stylu zatrzymali Anwil
  • Trener Asseco Prokom Gdynia Andrzej Adamek: Jest duże prawdopodobieństwo, że z Łukaszem mielibyśmy cztery zwycięstwa