Jak podkoszowi Asseco spiszą się w starciu z Trybańskim?

Dla młodych podkoszowych Asseco Gdynia starcie z Cezarym Trybańskim będzie nie lada wyzwaniem. Roman Szymański i Filip Zekavicić zmierzą się z aktualną gwiazdą polskiej ligi, który nauki gry w koszykówkę pobierał w słynnej NBA. A jak w konfrontacji z Polpharmą Starogard Gdański spiszą się ich koledzy z drużyny?
O ile Trybański to czołowa postać Tauron Basket Ligi, o tyle gdynianie są największym pozytywnym zaskoczeniem tych rozgrywek. Podopieczni Davida Dedka braki w doświadczeniu niwelują finezyjną koszykówką, pełną polotu. Taka gra zdaje egzamin, bo recepty na powstrzymanie młodych koszykarzy z Gdyni nie mieli zawodnicy AZS Koszalin oraz Stabill Jeziora Tarnobrzeg. Eksperci dostrzegają duży potencjał w tej drużynie.

- Uważam, że każdy mecz jest lekcją dla tej młodej grupy. Widzę jednak, że szybko się uczą i zbierają doświadczenie od starszych kolegów. W Asseco akcenty rozkładają się na młodzież i doświadczonych koszykarzy. Takie rozwiązanie ma sens - powiedział na naszych łamach Adam Wójcik.

O młodzieńczej sile Asseco wspomina także Sebastian Kowalczyk, o którym już teraz mówi się jako następcy w reprezentacji Polski, Łukasza Koszarka.

- Od początku zakładaliśmy, że będziemy grać szybką koszykówkę. A taka gra sprawia najwięcej rywalom problemów. Duża ruchliwość, wymienność pozycji, a to jest trudne do rozszyfrowania. Mam nadzieję, że efekty będą coraz lepsze. Do tej pory graliśmy głównie z drużynami z dołu tabeli. Dlatego z ocenami proponuję wstrzymać się do kolejnych meczów - tłumaczy Kowalczyk.

Do tej pory podopieczni Davida Dedka mieli stosunkowo łatwe przeszkody (z wyjątkiem Anwilu Włocławek), a teraz przed gdyńskimi graczami poważniejszy sprawdzian. Wielkim wyzwaniem dla młodych podkoszowych Asseco, Szymańskiego (22 lata) i Zekavicica (21 lat) będzie rywalizacja z Trybańskim. Rosły koszykarz Polpharmy, mierzący 218 cm wzrostu, nauki gry w koszykówkę pobierał w słynnej NBA. Latem 2002 roku Trybański trafił do Memphis Grizzlies i był pierwszym Polakiem grającym w tej lidze.

Do Europy wrócił z powrotem w sezonie 2007/08. Ostatnio występował w II lidze litewskiej. Jego przyjście do polskiej ligi z miejsca okrzyknięto najgłośniejszym transferem w Polsce, a pierwsze mecze sezonu pokazują, że słusznie stało się to tak wielkim wydarzeniem.

Trybański zdobywa średnio 16 pkt, 8,7 zbiórki i 3,7 bloku na mecz. Dla rywali jest nie do zatrzymania pod koszem. Tak dobrze nie idzie jego pozostałym kolegom z drużyny, bowiem Polpharma przegrała wszystkie trzy mecze.

Początek meczu w Stargardzie Gdańskim o godz. 17.