Sport.pl

Najgorszy mecz Asseco w sezonie

Po przegranych 58:79 derbach Trójmiasta z Treflem Sopot trener Asseco Gdynia David Dedek nawet nie próbował tłumaczyć słabej gry jego drużyny - Po takim meczu nie ma co dużo mówić - powiedział Słoweniec.
- Trefl zagrał dobrze, my natomiast najsłabszy mecz w tym sezonie. I w obronie, i w ataku. Po takim meczu nie ma co nawet dużo mówić. Za to chciałbym podziękować naszym kibicom, którzy wspierali zespół do końca, i to mimo faktu, że nam nie szło - mówił Dedek.

Gdynianie mieli fatalną skuteczność z gry. Trafili zaledwie 20 z 56 rzutów (35,7 proc.).

- To był nasz największy problem - graliśmy kompletnie niezespołowo. W większości akcji w ataku moi zawodnicy szukali indywidualnych rozwiązań. Słabą skuteczność można częściowo tłumaczyć agresywną obroną Trefla, ale prawda jest taka, że bardzo źle wyglądaliśmy w ofensywie - dodał trener Asseco.

- Trefl był lepszy w każdym elemencie. Przegraliśmy zbiórki, asysty, wszystko. Słabo broniliśmy, dlatego wynik jest, jaki jest - mówił Piotr Szczotka, który akurat swojego występu nie musi się wstydzić. Zdobył 22 punkty i miał 11 asyst.

Dlaczego Asseco wypadło tak blado na tle Trefla? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: