Sport.pl

Asseco jedną nogą w play-offach? "Gdynianie i Śląsk prezentują się najlepiej"

Na trzy kolejki przed końcem drugiego etapu rozgrywek w Tauron Basket Lidze koszykarze Asseco są na czele stawki w dolnej "szóstce". Podopieczni Davida Dedka mają tyle samo punktów co Śląsk Wrocław i o jeden więcej od AZS-u Koszalin. - Tabela w tym przypadku nie kłamie. Uważam, że to właśnie gdynianie i Śląsk awansują do play-offów - mówi Adam Wójcik, były reprezentant Polski.
Na podstawie ostatnich meczów widać, że gdyńscy gracze ustabilizowali formę. Wygrali cztery spotkania z rzędu i są coraz bliżej występów w play-offach, co przed sezonem wcale nie było takie pewne. Asseco przewodzi stawce drużyn w dolnej "szóstce", ale ma tyle samo punktów co Śląsk (45). Dziewiąty AZS traci do liderów wyścigu o play-offy jeden punkt.

- Tabela w tym przypadku nie kłamie. Asseco i Śląsk prezentują się najlepiej ze wszystkich drużyn z dolnej "szóstki". Oczywiście niespodzianki nie można wykluczyć, ale uważam, że to właśnie one awansują do kolejnej fazy. Zresztą milowy krok w kierunku play-offów Asseco zrobiło, pokonując w ważnym meczu AZS Koszalin [79:77 - relacja TUTAJ] - mówi Wójcik w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Kwestia siódmego miejsca powinna rozstrzygnąć się w bezpośrednim pojedynku Śląska z Asseco w przedostatniej kolejce tej części sezonu (Wrocław, 23 kwietnia, godz. 18.30).

- Śląsk jest w o tyle lepszej sytuacji, że trzy mecze pozostałe do końca rozegra u siebie [oprócz Asseco także Polpharma Stargard Gdański i AZS Koszalin) - podkreśla Wójcik i zwraca uwagę na trudny terminarz gdynian (aż trzy spotkania na wyjeździe - z Kotwicą, Śląskiem i Stabill Jeziorem). - Gdynianie takiego atutu nie mają, ale dla nich kluczowe było spotkanie z AZS-em. Punktowo Śląsk, Asseco i AZS są bardzo blisko siebie i nie można wykluczyć, że liczyć się będą małe punkty. Pozostanę jednak przy swoim, że Asseco i Śląsk rozstrzygną między sobą kwestię play-offów.

- Na trzy mecze ze Śląskiem Asseco przegrało dwa. Wygląda na to, że zespół Davida Dedka ma problemy z grą przeciwko wrocławianom. Nie wiem, z czego może to wynikać. Dla gdynian najważniejszy jest jednak sam udział w play-offach, nieważne z którego miejsca. Czy zajmą ósmą czy siódmą lokatę i tak trafią na mocnych, czy to PGE Turów czy na Stelmet - dodaje były reprezentant Polski.

O ile Asseco ustabilizowało formę, o tyle na moment z pola widzenia zniknął A.J. Walton, który tak świetnie radził sobie w sezonie zasadniczym. Zdaniem Wójcika Amerykanin jeszcze ożyje.

- Żaden, nawet najlepszy zawodnik nie jest w stanie grać przez cały sezon na wysokich obrotach. Jestem przekonany, że Walton nie da tak szybko o sobie zapomnieć. Jeszcze pokaże, na co go stać, a stać go na wiele - uważa Wójcik.

Według niego gdynianie mają się tak dobrze dzięki pracy Dawida Dedka.

- Nie na darmo trener Dedek otrzymał Pick&Rolla [wyróżnienie przyznawane w plebiscycie Radia Gdańsk] dla najlepszego trenera. Widać jego rękę w Asseco - zaznacza Wójcik.

Mecze do końca drugiego etapu TBL:

Asseco: Kotwica (wyjazd), Śląsk (w), Stabill Jezioro (w)

Śląsk: Polpharma (dom), Asseco (d), AZS (d)

AZS: Stabill Jezioro (w), Polpharma (d), Śląsk (w)

Więcej o: