Sport.pl

David Dedek: Wzmocnienia? Obecnie potrzebne nam są raczej uzupełnienia składu

- Myślę, że rzeczywiście sezon był udany w wielu aspektach, po pierwsze szanse gry dostawali młodzi gracze i bardzo dobrze je wykorzystali, po drugie znakomicie w takim ustawieniu odnaleźli się gracze doświadczeni, jak Fedor Dmitriev, Przemek Frasunkiewicz, Łukasz Seweryn czy Piotr Szczotka, których gra dawała stabilizację i pewność w spotkaniach ze szczególnie wymagającymi przeciwnikami - mówi trener Asseco Gdynia Dawid Dedek, który niedawno przedłużył kontrakt z gdyńskim klubem o kolejny sezon.
Dedek wykonał w Asseco bardzo dobrą pracę. Gdynianie awansowali do fazy play-off, a sezon zasadniczy skończyli z bilansem 18 zwycięstw i 14 porażek. To wynik ponad stan, zwłaszcza że byli tacy, którzy wieścili, że gdyński zespół czeka walka w dolnych rejonach tabeli.

- Myślę, że rzeczywiście sezon był udany w wielu aspektach, po pierwsze szanse gry dostawali młodzi gracze i bardzo dobrze je wykorzystali, choć na przykład Kowalczyk i Żołnierewicz z powodu kontuzji otrzymali mniej czasu gry niż początkowo zakładałem, po drugie znakomicie w takim ustawieniu odnaleźli się gracze doświadczeni, jak Fedor Dmitriev, Przemek Frasunkiewicz, Łukasz Seweryn czy Piotr Szczotka, których gra dawała stabilizację i pewność w spotkaniach ze szczególnie wymagającymi przeciwnikami - mówi Dedek w rozmowie z assecogdynia.pl.

Nie do przeceniania była rola w drużynie Szczotki, który z powodzeniem łączył rolę trenera przygotowania motorycznego i doświadczonego koszykarza.

- Piotr w tym sezonie udowodnił, że jest graczem dużego formatu i doskonale wywiązuje się nie tylko z roli wsparcia dla wielkich gwiazd, ale również sam potrafi być liderem, jakiego potrzebuje drużyna. To bardzo dobry zawodnik, z wysoką etyką pracy i profesjonalista w pełnym tego słowa znaczeniu - uważa trener gdyńskich koszykarzy.

Plan Asseco na kolejny sezon nadal zakłada ogrywanie młodych, zdolnych zawodników.

- Będziemy kontynuowali intensywną pracę z młodzieżą, bowiem jest to plan wieloletni, w którym pozyskujemy młodych obiecujących zawodników i poprzez pracę treningową oraz stopniowe wprowadzanie w rotację meczową przygotowujemy ich do roli liderów w seniorskiej koszykówce. Muszę jednak podkreślić, że żaden zespół nie może grać tylko młodymi zawodnikami. Bardzo istotną rolę pełnią ich starsi, bardziej doświadczeni koledzy, którzy ucząc i pomagając pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie całego "organizmu" - wyjaśnia Dedek.

Czy to oznacza, że trzon zespołu tworzyć będą ci sami zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie tak dzielnie walczyli na parkietach TBL?

- O wzmocnieniach raczej jest ciężko mówić, bowiem inna była koncepcja budowy składu opartego o młodzież. Obecnie mogą być raczej potrzebne uzupełnienia - bo naturalne jest, że po dobrym sezonie zawodnicy przechodzą do mocniejszych drużyn mogących im zapewnić lepsze warunki finansowe i grę o wyższe cele. Jedno o czym mogę zapewnić, to cały czas będziemy starali się dołączać do składu młodych, zdolnych graczy - zaznacza Dedek.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?


Więcej o: