Sport.pl

Asseco wypunktowało Wikanę [RELACJA+ZDJĘCIA]

Świetna pierwsza połowa, wygrana przez gdynian 52:37, ustawiła przebieg meczu Asseco z Wikaną Start Lublin. W drugiej połowie podopieczni Davida Dedka kontrolowali grę, pewnie wygrywając 89:74. Obie drużyny trafiły aż 27 rzutów za trzy.
Gdynianie od początku meczu narzucili wysokie tempo. Grali szybko, pomysłowo, z dużą wymiennością pozycji - i co najważniejsze - skutecznie. Po celnych rzutach wolnych Filipa Matczaka Asseco prowadziło 14:3. Największym zagrożeniem ze strony gości były rzuty za trzy. Gdyby nie celne "trójki" w pierwszej kwarcie, przewaga Asseco przed drugą częścią spotkania, byłaby wyższa niż dziewięć "oczek". Wysoką skuteczność gracze Davida Dedka utrzymali do przerwy, którą wygrali 52:37. To efekt wysokiego współczynnika celności rzutów za dwa (15/24 - 62,5 proc.), lepsza współpraca zespołu (11 asyst, przy 6 Wikany) oraz wygrane "deski" (21:18).

W drugiej połowie gospodarze mogli kontrolować przebieg meczu. Robili to na tyle dobrze, że Wikana ani razu nie zbliżyła się na dystans mniejszy niż dziewięć punktów. Pod koniec spotkania Asseco prowadziło nawet 89:65. Goście część strat zniwelowali skutecznie kończąc akcję zza linii 6,75. W calu meczu lublinianie trafili aż 15 "trójek", z kolei Asseco 12.

Asseco Gdynia - Wikana Start Lublin 89:74

Kwarty: 28:19, 24:18, 17:16, 20:21

Asseco: Matczak 18 (2), Walton 15 (1), Kowalczyk 12 (4), Radosavljević 12 (2), Frasunkiewicz 8 (1), Galdikas 8, Żołnierewicz 8 (2), Parzeński 6, Szczotka 2, Szymański 0, Paredes 0, Grujić 0

Wikana: Diduszko 17 (4), Allen 14 (3), Szymański 9 (3), Cooksey 8, Trojan 6 (1), Czujkowski 6 (1), Wojdyła 5, Kowalski 3 (1), Ł. Diduszko 3, Lewandowski 2, Śmigielski 1

Więcej o: