Sport.pl

Dlaczego Asseco przegrało wygrany mecz? "Wyszło nasze niedoświadczenie"

Asseco Gdynia przegrało wygrany mecz. Po trzech kwartach gdynianie prowadzili z MKS Dąbrowa Górnicza aż 64:49, jednak w czwartej części spotkania zostali rozbici przez gospodarzy i w efekcie stracili szansę na cenne dwa punkty. - Wyszło niedoświadczenie naszych młodych zawodników - mówił wyraźnie rozczarowany trener David Dedek.
Wszystko układało się po myśli gdynian. Pierwszą kwartę wygrali oni 24:17, w drugiej dołożyli kolejne trzy punkty do przewagi, a przed czwartą kwartą prowadzili już różnicą 15 punktów. Jak wobec tego wytłumaczyć porażkę na własne życzenie?

- Graliśmy dobrze przez 30 minut. W ostatniej kwarcie wyszło niedoświadczenie naszych młodych zawodników. Jeśli chce się wygrać na wyjeździe, to nie można sobie pozwolić na takie błędy, jakie popełniliśmy w obronie i w ataku - powiedział smutnym głosem Dedek.

Przegrana w takich okolicznościach przydarzyła się jego koszykarzom kolejny już raz. Wcześniej gdynianie dali się pokonać i Polfarmekowi Kutno (więcej TUTAJ) i Energdze Czarnym Słupsk (więcej TUTAJ, mimo że obu tych rywali mieli już na widelcu.

- To cena tego, że mamy młody zespół. Młodzież dostaje ode mnie dużo szans, a takie mecze będą im się zdarzać - zaznaczył szkoleniowiec Asseco.

W czwartej kwarcie wynik próbował jeszcze ratować kapitan drużyny Piotr Szczotka (wyrównał na 68:68, a potem doprowadził do remisu po 72), lecz w końcówce ważny rzut przestrzelił Sebastian Kowalczyk i zwycięstwo wymknęło się z rąk gdyńskim koszykarzom.

- Przegraliśmy czwartą kwartę 8:26 i to zaważyło o końcowym wyniku - skomentował Szczotka.

RUSZYLI Z TRÓJMIASTA NA PODBÓJ ŚWIATA. BĘDZIE O NICH GŁOŚNO?


Więcej o: