Trener Asseco Tane Spasev po derbach Trójmiasta: Mamy bardzo dobry zespół

Asseco Gdynia efektownie rozpoczęło sezon 2015/16. W inauguracyjnym meczu żółto-niebiescy pokonali w derbach Trójmiasta Trefl Sopot aż 73:51. - Nasza skuteczność nie była zbyt wysoka, ale jestem zadowolony z energii, jaką prezentowali moi zawodnicy - mówił po spotkaniu trener zwycięskiej drużyny Tane Spasev.

Polub nas na Facebooku

- Derby zawsze wzbudzają dodatkowe emocje u kibiców obydwu drużyn. My chcieliśmy przede wszystkim trzymać emocje na wodzy, nie dać się mi ponieść i podejść do tego meczu tak jak do każdego innego - mówił Spasev.

To udało się w stu procentach. Asseco od samego początku zaczęło dyktować warunki. O ile pierwsza kwarta była jeszcze wyrównana, o tyle w kolejnych odsłonach nastąpiła prawdziwa demolka.

- Mieliśmy plan na to spotkanie, by dużo dzielić się piłką. Ponadto chcieliśmy odciąć rywali od rzutów za trzy punkty i uważam, że to nam się udało - dodał Macedończyk.

Gdynianie w sobotę rzucali na skuteczności 43 proc. Szkoleniowiec żółto-niebieskich nie był do końca zadowolony, ale podobała mu się walka w derbowym pojedynku.

- Nasza skuteczność nie była zbyt wysoka w pierwszej połowie, ale jestem zadowolony z energii, jaką prezentowali moi zawodnicy. Ta energetyczność przełożyła się na końcowy wynik - zaznaczył Spasev.

Na pomeczowej konferencji prasowej Spasev chwalił młodzież, zwłaszcza Michała Kołodzieja i Bartosza Jankowskiego, którzy debiutowali na najwyższym szczeblu rozgrywkowym.

- Nasi młodzi zawodnicy poznali smak Tauron Basket Ligi, zdobywając przy tym cenne doświadczenie. Mamy bardzo dobry zespół i sądzę, że to będzie bardzo interesujący sezon - podkreślił trener gdyńskiej ekipy.





TRENER ASSECO TANE SPASEV: JESTEM MENTOREM, A CHCIAŁBYM BYĆ DYKTATOREM