Sport.pl

Trener Asseco Tane Spasev po klęsce z Czarnymi: Wciąż jesteśmy w dobrej sytuacji w tabeli

- Po raz pierwszy w sezonie przegraliśmy dwa mecze z rzędu, wiec nie jest tak źle. Wciąż jesteśmy w dobrej sytuacji w tabeli - powiedział trener Asseco Gdynia Tane Spasev. Żółto-niebiescy przegrali spotkanie z Energą Czarnymi Słupsk różnicą dwudziestu punktów.

Polub nas na Facebooku

- Gratuluję Czarnym i ich trenerowi, ponieważ mieli ten mecz pod kontrolą. Kiedy zbliżyliśmy się do rywali na wynik 61:70 mieliśmy szansę wrócić do gry. Wtedy jeszcze wyglądało, że znajdziemy energię na walkę, jednak spudłowaliśmy kilka rzutów spod kosza, kilka otwartych trójek i popełniliśmy faule, z których rywale zdobywali punkty - mówił szkoleniowiec gdynian tuż po spotkaniu.

- Przy stanie 61:70 trochę wyhamował nas dystansowy rzut Anthony'ego Hickeya. Uważam, że powinien penetrować, ale z drugiej strony wcześniej trafił trójki i nie można go winić, że akurat w ten sposób chciał wykończyć tę sytuacje - dodał Spasev.

Świetne spotkanie rozegrał w Gdyni Cheikh Mbodj, autor 17 punktów i 6 zbiórek. Sporo problemów mieli z zatrzymaniem go żółto-niebiescy.

- Próbowaliśmy bronić go jeden na jednego z Jakubem Parzeńskim, który w tym sezonie rozwija się jako środkowy, a zagrał przeciwko - być może - najlepszemu centrowi w całej lidze. Potem próbowaliśmy zmienić naszą taktykę, bronić z pomocą innych graczy, lecz Mbodj pokazał, że jest zawodnikiem wartym swoich pieniędzy - zaznaczył Spasev.

Więcej o: