Sport.pl

Asseco utrzyma prymat w Trójmieście? Przed derbami faworyt jest jeden

Wszyscy znamy slogany, że derby rządzą się swoimi prawami i w tych meczach nigdy nie można wskazać zdecydowanego faworyta. Jednak w przypadku starcia Asseco Gdynia z Treflem Sopot każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie sporą niespodzianką. Oczywiście biorąc pod uwagę aktualną dyspozycję obu ekip. Początek spotkania hali Gdynia Arena w sobotę 16 stycznia o godz. 18.

Polub nas na Facebooku

10 października w ERGO Arenie Asseco pokonało Trefla 73:51, będąc zespołem lepszym o przynajmniej dwie klasy. Derbowa wygrana wpłynęła pozytywnie na gdynian, którzy przez długi czas byli niepokonani. Ostatnio jednak złapali lekką zadyszkę, czego efektem były wysokie porażki z Polpharmą Starogard Gdański i Energą Czarnymi Słupsk.

Zarówno Asseco, jak i Trefl swoje ostatnie mecze wygrały... z tym samym rywalem - Siarką Tarnobrzeg. To zwycięstwo było chyba cenniejsze dla sopocian, którzy mieli na koncie serię czterech porażek z rzędu. Wracając jednak do derbów na początku sezonu, o ile Asseco złapało po nich wiatr w żagle, to Trefl wpadł z kryzys, z którego wychodził niemal dwa miesiące.

Jeśli chodzi o personalia, najlepszym strzelcem gdynian jest amerykański rozgrywający Anthony Hickey (średnio 13.6 punktu na mecz), którego na obwodzie wspierają 22-letni Filip Matczak (11.6 punktu), 22-letni Sebastian Kowalczyk i 20-letni Przemysław Żołnierewicz (8.8 pkt).

Z kolei Trefl opiera on swoją grę na skutecznym tercecie: rozgrywający Tyreek Duren (15.3 punktu, 3.8 zbiórki, 3.1 asysty, 1.6 przechwytu), strzelec Piotr Śmigielski (10.1 punktu, 3.1 zbiórki) oraz środkowy Ater Majok (9.4 punktu, 8.3 zbiórki, 2.1 bloku).

Co przemawia za zespołem gości? Niewiele. Trefl wygrał w tym sezonie zaledwie cztery spotkania, w dodatku wszystkie we własnej hali. Wyjazdowe starcia za każdym razem kończyły się porażką. Natomiast Asseco jest w czubie tabeli i generalnie, czysto sportowo wygląda dużo lepiej niż sobotni przeciwnik.

W dalszym ciągu dostępne są bilety na sobotnie starcie, a ich ceny kształtują się od 5 do 25 złotych.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?




Więcej o: