Sport.pl

Kompromitacja Asseco w Kutnie. Demolka w drugiej kwarcie

29:5. Takim niezwykłym wynikiem zakończyła się druga kwarta meczu Polfarmex Kutno - Asseco Gdynia. Wobec takiej demolki w jednej części gry, to co działo się w trzech pozostałych nie miało już większego znaczenia. Ostatecznie gospodarze wygrali 75:44.
Po pierwszej kwarcie, wygranej przez Polfarmex 14:13, wydawało się, że będziemy świadkami wyrównanego i zaciętego spotkania. Jednak potem - z punktu widzenia gości - niespodziewanie nadciągnął potężny kataklizm.

Przez dziesięć minut oddali oni bowiem zaledwie dwa celne rzuty - Przemysław Frasunkiewicz za trzy oraz Anthony Hickey za dwa. Kiedy trafiał Amerykanin do końca kwarty pozostawało jeszcze sześć minut, ale przez ten czas kosz gospodarzy był dla gdynian zaczarowany. Polfarmex zdobył w tym czasie aż 19 punktów z rzędu i praktycznie rozstrzygnął losy meczu. Zawodnicy Asseco z uporem maniaka próbowali przełamać się rzutami za trzy punkty, ale w pierwszej połowie na 16 takich prób udana była tylko jedna! Słabiutko spisywała się też ławka rezerwowych, gracze z niej wchodzący do przerwy nie uciułali choćby punkcika.

Po 20 minutach było więc 43:18 i emocje się skończyły. W drugiej połowie goście chcieli już tylko uniknąć kompromitacji, ale poszło im kiepsko, gdyż ostatecznie przegrali aż 44:75. Zaliczyli przy tym wręcz żałosne wskaźniki skuteczności rzutów - 4 proc. za trzy (1/22), 29 proc. z gry (18/61) oraz 39 proc za jeden (7/18). Liczby te można podsumować tylko jednym słowem: katastrofa! To wszystko złożyło się na najniższą zdobycz punktową jakiegokolwiek zespołu w obecnym sezonie TBL.

Polfarmex Kutno - Asseco Gdynia 75:44

Kwarty: 14:13, 29:5, 17:12, 15:14

Polfarmex: Zyskowski 15 (2), Parker 10 (1), Fraser 6, Jarecki 3 (1), Johnson 0 oraz Bartosz 13, Wołoszyn 11 (1), Gabiński 8, Grochowski 7 (1), Sobczak 2, Malczyk 0, Pawlak 0.

Asseco: Parzeński 12, Matczak 10, Hickey 9, Frasunkiewicz 3 (1), Szczotka 0 oraz Kaplanović 4, Kowalczyk 3, Morozow 2, Czerlonko 1, Ahmedović 0, Kobylinskij 0.

CHEERLEADERKI Z GDYNI - KIM SĄ, GDZIE TAŃCZĄ, JAK OSIĄGNĘŁY SUKCES?


Więcej o: