Porażka koszykarzy Asseco w Zgorzelcu. Faza play-off się oddala

Mecz Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia

Mecz Polski Cukier Toruń - Asseco Gdynia (MIKOŁAJ KURAS)

Świadkami niezwykle emocjonującego widowiska byli kibice, którzy pofatygowali się na mecz PGE Turów Zgorzelec - Asseco Gdynia. Żółto-niebiescy w pewnym momencie prowadzili różnicą dziesięciu punktów, jednak ostatecznie zwyciężyli gospodarze 91:83 i to oni są bliżej awansu do fazy play-off.

Polub nas na Facebooku

Kalendarz rozgrywek i aktualna sytuacja w tabeli sprawiły, że gdynianie w ostatnich kolejkach fazy zasadniczej mierzyć się będą z bezpośrednimi rywalami w kontekście walki o play-off. W środowy wieczór podopieczni Tane Spaseva rywalizowali w Zgorzelcu. Ciężko było wskazać faworyta, gdyż obie drużyny są na podobnym poziomie.

I generalnie mecz był bardzo wyrównany. Po pierwszej kwarcie Asseco prowadziło jednym punktem, by na początku drugiej odsłony podkręcić tempo i doprowadzić do stanu 38:28. Wówczas jednak gospodarze się obudzili i zaczęli stopniowi odrabiać straty.

Kiedy wydawało się, że zgorzelczanie pójdą za ciosem i rozwieją wszelkie wątpliwości... mecz się wyrównał. Kibice oglądali typową wymianę ciosów, a Asseco przy życiu utrzymywała znakomicie dysponowana dwójka Przemysław Żołnierewicz i Jakub Parzeński. Niestety dla gdynian w samej końcówce ci sami gracze spudłowali ważne rzuty z dystansu i strat nie udało się już odrobić.

PGE Turów Zgorzelec - Asseco Gdynia 91:83

Kwarty: 24:25, 22:17, 21:22, 24:19

Turów: Tatum 19, Karolak 4, Novak 9, Dillon 14, Dylewicz 8, Kostrzewski 13, Archibeque 24 (13 zb.), Krestinin 0

Asseco: Hickey 18, Kowalczyk 5, Matczak 7, Żołnierewicz 21, Jankowski 0, Kaplanović 0, Czerlonko 0, Frasunkiewicz 9, Szczotka 3, Parzeński 20