Euroliga. Prokom - Partizan 2:0

Choć koszykarze Prokomu grają w Eurolidze już siódmy rok, tylko raz trafili na Partizan. I to w swoim inauguracyjnym sezonie. W środę czeka ich druga potyczka. Początek meczu godz. 20.15, relacja na żywo w Sport.pl.
Co więcej, zespół z Belgradu był pierwszym w historii rywalem Prokomu w Eurolidze. 3 listopada 2004 r. mistrzowie Polski już w swoim pierwszym występie w najbardziej prestiżowych rozgrywkach koszykarskich w Europie sprawili niespodziankę i wygrali w Belgradzie 66:64. "Gazeta" pisała wtedy: "Rewelacyjny debiut koszykarzy Prokomu Trefl Sopot w Eurolidze! Sopocianie wygrali w gorącym Belgradzie, gdzie zawodników Partizana dopingowało ponad sześć tys. fanatycznych kibiców. Drużyna trenera Eugeniusza Kijewskiego wytrzymała presję. Świetnie zagrali gracze rezerwowi Mark Miller i Filip Dylewicz, w odpowiednim momencie do gry włączył się Tomas Pacesas, który trafiał za trzy nawet z dziewięciu metrów! Klasę pokazał pod koszem Adam Wójcik, który wykorzystywał doświadczenie z trzech sezonów spędzonych na parkiecie Euroligi. Prokom prowadził od 18. minuty i choć w końcówce gospodarze przeprowadzili szaleńczy pościg, wytrzymał ich napór i odniósł wielki sukces (...) Gospodarze zbliżyli się nawet na jeden punkt (62:61), ale w ostatniej minucie ręce nie zadrżały Millerowi, Tomasowi Masiulisowi i Wójcikowi, który efektownym wsadem dobił gospodarzy".

W rewanżu w gdańskiej hali Olivia Prokom też był lepszy, wygrał 76:68. "W meczu z Partizanem Prokom potwierdził, że kiedy tylko gra zespołowo, ciężko go zatrzymać. (...) Choć były momenty, w których nie było widać, że Partizan przyjechał do Gdańska osłabiony - bez Dejana Milojevicia i Milana Gurovicia [potem gracz mistrza Polski] - wygrana Prokomu ani przez moment nie była zagrożona. Szczególnie w drugiej i trzeciej kwarcie sopocianie wykorzystali każdą przewagę nad rywalem, głónie fizyczną i doświadczenia. Trzeba zauważyć, że z 76 zdobytych punktów zawodnicy pierwszej piątki i rezerwowi zdobyli równo po połowie, co podkreśla zespołową grę gospodarzy".

3 listopada 2004. Partizan - Prokom 64:66. Kwarty: 16:13, 14:22, 13:16, 21:15. Partizan: Milojević 20, Gurović 10 (2), Avdalović 12 (1), Tripković 7 (1), Erden 1 oraz Bogdanović 2, Bozić 3 (1), Bozović 9 (1), Samardziski 0 , Savanović 0. Prokom: Pacesas 6 (2), Jagodnik 6 (1), Wójcik 15, Masiulis 8, Maskoliunas 3 (1) oraz Miller 9 (1), Dylewicz 11 (1), Cirić 4, Jamison 2, Nemeth 2.

22 grudnia 2004. Prokom - Partizan 76:68. Kwarty: 24:24, 20:12, 23:15, 9:17. Prokom: Masiulis 14, Pacesas 9 (3), Jagodnik 7 (2), Wójcik 6, Maskoliunas 2 oraz Miller 19 (3), Dylewicz 8, Nemeth 5, Cirić 4, Bacik 2, McNaull 0. Partizan: Avdalović 13 (3), Tripković 10 (2), Perović 8, Erden 8, Bogdanović 5 (1) oraz Stepp 12 (3), Bozović 11 (3), Samardziski 1, Bozić 0.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas »