TBL. Prokom - Zastal 83:60. Z Vardą nie pogadasz

Koszykarze Prokomu z nawiązką zrewanżowali się Zastalowi za porażkę w pierwszym meczu, a Ratko Varda - choć miał godnego rywala - potwierdził, że w PLK nikt nie jest w stanie go zatrzymać
W pierwszym spotkaniu tego sezonu Prokom pojechał do Zielonej Góry i przegrał 61:76. Na mecz z Zastalem mistrzowie Polski wysłali jednak wtedy rezerwy. W rewanżu nie było już mowy o odpuszczaniu i wynik od razu był inny.

W meczu z Zastalem Prokom po raz pierwszy zagrał bez wyrzuconych pod koniec roku Jana-Hendrika Jagli i J. R. Giddensa. W spotkaniu ze słabym rywalem ich brak nie był jednak w ogóle widoczny. Na pozycji Giddensa szansę dostał nawet rzadko pojawiający się w tym sezonie na boisku Przemysław Frasunkiewicz (to był jego piąty mecz w rozgrywkach), na pozycji Jagli sporo (21 minut) grał Robert Witka. Z polskich graczy niezły mecz, a właściwie pierwszą połowę, rozegrał Mateusz Kostrzewski, który już w pierwszej kwarcie rzucił sześć punktów.

Ozdobą meczu była rywalizacja Vardy z Chrisem Burgessem. Środkowy Zastalu jest objawieniem PLK i w Gdyni to potwierdził. Co prawda w obronie nie miał szans przepchnąć silniejszego Vardy, ale za to sprytnie radził sobie w ataku. Aktywnie walczył o zbiórki po niecelnych rzutach swoich kolegów, trafiał też z półdystansu. Do przerwy mecz Varda - Burgess skończył się wynikiem 13:12. W drugiej połowie Burgess nadal dzielnie walczył (miał nawet dwa bloki na Vardzie), ale dominacja środkowego Prokomu była wyraźna. Koszykarz mistrza Polski już po trzech kwartach, a konkretnie po niespełna 19 minutach gry, miał double-double (19 pkt. i 11 zbiórek). Mecz skończył z 12 zbiórkami, tyle samo miał wyjątkowo waleczny Piotr Szczotka.

Prokom wygrał zdecydowanie, zwłaszcza w drugiej połowie jego przewaga była przygniatająca, choć w pierwszym meczu w nowym roku kłopoty ze skutecznością miał lider zespołu Daniel Ewing. Amerykanin spudłował siedem pierwszych rzutów, a w całym spotkaniu miał 3/11 z gry. Ewing od początku spotkania dobrze naciskał za to w obronie Waltera Hodge, który tylko w pierwszej kwarcie miał trzy straty, a w całym meczu sześć.

Asseco Prokokm Gdynia - Zastal Zielona Góra 83:60. Kwarty: 20:18, 17:17, 23:12, 23:13. Asseco Prokom: Varda 23 (1), Ewing 8, Kostrzewski 8, Burrell 6, Szczotka 3 oraz Videnov 12 (1), Wilks 8 (2), Witka 8, Łapeta 3, Frasunkiewicz 2, Hrycaniuk 2. Zastal: Burgess 18, Hodge 14 (2), Dłoniak 10 (2), Comagić 5, Raczyński 2 oraz Flieger 5 (1), Chodkiewicz 3 (1), Marshall 2, Kukiełka 1, Kalinowski 0.



Pozostałe wyniki 12. kolejki: Polonia Warszawa - Anwil Włocławek 77:75, Kotwica Kołobrzeg - PBG Basket Poznań 82:84.



TABELA TBL

1. Czarni1222996:926
2. Trefl1219928:862
3. Turów1118910:854
4. Polpharma1218973:940
5. Zastal1218891:913
6. Polonia1218867:896
7. PBG1217902:919
8. Anwil1116866:847
9. AZS1116878:939
10. Asseco Prokom814621:564
11. Kotwica1114865:900
12. Siarka1214876:1013