Sport.pl

Jamelle Horne zostaje w Treflu, Josh Alexander odchodzi

Zapadły kolejne decyzje co do kontraktów amerykańskich koszykarzy Trefla Sopot. Okres próbny podpisaniem rocznej umowy zakończył Jamelle Horne. Bez kontraktu pozostał za to Josh Alexander
Ostatnim sprawdzianem dla obu Amerykanów był włocławski turniej Kasztelan Basketball Cup. W nim tak Horne jak i Alexander zaprezentowali się z dobrej strony. Pierwszy z nich został nawet najskuteczniejszym strzelcem imprezy w kategorii rzutów z dystansu. Drugi dość niespodziewanie zaczął przejmować rolę lidera. Nie pomogło to jednak Alexandrowi, którego nie zobaczymy już w tym sezonie w Treflu.

- Podjęcie decyzji o zakończeniu współpracy z Joshem Alexandrem nie było łatwe. Przez ostatnie kilka tygodni zawodnik ten dał się poznać jako profesjonalista w każdym calu. Dziękujemy mu za ciężką pracę na treningach. Jesteśmy przekonani, że Josh szybko znajdzie sobie nowy klub, który będzie z niego zadowolony. W Treflu niestety potrzebny jest innego typu gracz, którego poszukiwania już się rozpoczęły - powiedział dla treflsport.com Tomasz Kwiatkowski, dyrektor sportowy Trefla.

Bez rozstrzygnięcia pozostała sprawa ostatniego testowanego Amerykanina Mike'a Cooka. Rozgrywający, który może grać również jako rzucający obrońca doznał kontuzji kolana podczas finałowego meczu KBC z Anwilem Włocławek. W poniedziałek mają być znane wyniki badań. Wszystko wskazuje na to, że uraz nie jest poważny. Nie wiadomo jednak, czy pomimo tego Cook pozostanie w Treflu. W klubie twierdzą bowiem, że Amerykanin jest zawodnikiem raczej na pozycję rzucającego obrońcy, a sopocka drużyna potrzebuje rozgrywającego. Do tego Treflowi przydałby się koszykarz z większym doświadczeniem w Europie.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Więcej o: