Koszykarze Trefla Sopot miażdżą kolejnych rywali. Co na to Śląsk Wrocław?

76 - taką różnicą punktów wygrali w sumie trzy ostatnie mecze koszykarze Trefla Sopot. Czy w niedzielę ich ofensywę powstrzyma Śląsk Wrocław?
Po porażkach jednym punktem z Anwilem Włocławek i Energą Czarni Słupsk sopoccy koszykarze wyładowali złość na trzech kolejnych rywalach. Najpierw rozgromili Polpharmę Starogard Gdański 106:82, następnie Kotwicę Kołobrzeg 95:76 i ostatnio PBG Basket Poznań 89:56. Treflowi nie przeszkadza nawet brak podstawowego silnego skrzydłowego Filipa Dylewicza, który z powodu kontuzji kolana został wyłączony z gry na najbliższe tygodnie. Pomimo ubytku sopocianie potrafią zbilansować grę obwodową i podkoszową. Za linią 6,75 m swoje królestwo mają Łukaszowie Koszarek i Wiśniewski oraz Adam Waczyński. Nieco bliżej kosza, z tendencjami do gry podkoszowej, przyzwoicie prezentują się Jamelle Horne oraz Chris Burgess, a w strefie trzech sekund niepodzielnie panuje John Turek. Ostatni z Amerykanów jest klasą samą dla siebie, a przecież do Trefla ściągany był z myślą zapełnienia ławki rezerwowych. Turek świetnie wykorzystuje siłę fizyczną, która poparta jest całkiem niezłą techniką. Wśród najbliższych rywali próżno szukać godnego rywala dla Turka. Co prawda jednym z najlepszych koszykarzy Śląska jest środkowy Aleksandar Mladenović, ale jego gra nie oszałamia. Początek meczu Trefl - Śląsk, niedziela, godz. 17, hala Ergo Arena.

W sobotę o godz. 18 na boiska własnych hal wybiegną koszykarze Czarnych i Polpharmy. Pierwsi podejmą PBG Basket. Poznaniacy będą chcieli otrząsnąć się po blamażu z Treflem. Wśród Czarnych po ostatnich zwycięstwach panuje świetna atmosfera. Rolę lidera z meczu na mecz coraz widoczniej przejmuje Stanley Burrell. Amerykanin jest drugim strzelcem Czarnych - 13,8 pkt i pierwszy asystującym - średnio 4 na mecz.

Natomiast w Polpharmie wciąż wierzą, że drużynę nawiedzą seryjne zwycięstwa. Wydaje się jednak, że bez nowych koszykarzy (którzy obiecywane są od początku sezonu) nie dojdzie do tego. Dobić najgorszą drużynę Tauron Basket Ligi będzie chciała Kotwica Kołobrzeg, która przegrała dwa ostatnie spotkania z drużynami z Pomorza - Treflem i Czarnymi. - Głównie trzeba powstrzymać środkowego Kotwicy Derrella Harrisa - uważa skrzydłowy Polpharmy Piotr Dąbrowski.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »