Adam Waczyński z Trefla Sopot: W meczu z PGE Turowem Zgorzelec koleżeństwa nie będzie

- Jeśli będziemy grali z maksymalnym zaangażowaniem i będziemy walczyć o każdą piłkę, wierzę, że wygramy ten mecz - przekonuje koszykarz Trefla Sopot Adam Waczyński przed spotkaniem z PGE Turowem Zgorzelec. Mecz na szczycie Tauron Basket Ligi w Ergo Arenie w sobotę o 17.30.
W tegorocznym sezonie koszykarze Trefla Sopot grają w kratkę. W ośmiu spotkaniach sopocianie odnieśli pięć zwycięstw, przydarzyły im się także trzy porażki. Ostatnio Trefl przegrał w Ergo Arenie ze Śląskiem Wrocław. Teraz podopiecznych Karlisa Muiznieksa czeka mecz z liderem TBL PGE Turowem Zgorzelec. Czy koszykarzom z Sopotu uda się zmazać plamę za porażkę sprzed tygodnia i wygrać z niepokonaną do tej pory drużyną Turowa? - Chcemy przede wszystkim pokazać przed naszymi kibicami, że jesteśmy dobrą, waleczną drużyną. Jeśli będziemy grali z maksymalnym zaangażowaniem i będziemy walczyć o każdą piłkę, wierzę, że wygramy ten mecz - przekonuje Waczyński w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie internetowej klubu. - PGE Turów to przede wszystkim wyrównany skład. Musimy się skupić na zatrzymaniu każdego z nich. Tacy zawodnicy jak przykładowo Gabiński, może nam narobić sporo problemów - dodaje obrońca Trefla.

Waczyński będzie miał okazję zagrać przeciwko Giedriusowi Gustasowi, który jeszcze w poprzednim sezonie bronił barw Trefla. Czy przez znajomość z sopocianami Gustas może liczyć na taryfę ulgową? - Koleżeńscy nie będziemy. Wręcz przeciwnie. Zrobimy wszystko, aby pokrzyżować mu i jego drużynie plany. Wiemy jakie są jego najlepsze strony - zapewnia Waczyński. - Trener przez cały tydzień zwracał nam uwagę na to, co on na boisku robi najlepiej i przed czym powinniśmy się strzec. Jednak siłą Turowa jest wyrównany skład i jeśli nie Giedrius, groźnych może być dwóch innych graczy tego dnia - przestrzega koszykarz Trefla.

Całość wywiadu z Adamem Waczyńskim znajdziesz TUTAJ







Więcej o: