Wielkie emocje w Sopocie! Trefl przegrał z Siarką Tarnobrzeg jednym punktem

Sopoccy kibice spodziewali się, że powrót Trefla do sopockiej hali 100-lecia będzie bardziej okazały. Gospodarze na 106 sekund przed końcem prowadzili 65:60, a decydujące o porażce 65:66 punkty stracili na sześć sekund przed końcową syreną. To już trzecia porażka Trefla Sopot zaledwie jednym punktem!
Sopocianie na co dzień swoje mecze rozgrywają w Ergo Arenie, ale w ten weekend odbywają się tam zawody motocrossowe, więc Trefl musiał chwilowo wrócić na "stare śmieci". Był to jednak też zabieg psychologiczny, w zeszłym sezonie bowiem sopocianie wręcz zgnietli w Hali 100-lecia Siarkę, a w Ergo Arenie okropnie się z nią męczyli.

Sobotni mecz od samego początku był bardzo wyrównany. Sopocianie mogli liczyć jednak na Łukasza Koszarka, który zdobył 18 punktów i zanotował sześć zbiórek. Nieźle zaprezentował się też John Turek (12 pkt., 5 zb.) oraz Chris Burgess (4pkt. i 13 zb.). To jednak na zmotywowanych i ambitnych zawodników Siarki było za mało.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »


Gdy na 106 sekund przed końcem meczu Koszarek trafił za trzy punkty i sopocianie objęli prowadzenie 65:60, wydawało się, że nic złego nie może się im już przytrafić. Wtedy o czas poprosił jednak trener gości. Po chwili z półdystansu trafił Josh Miller, a chwilę później swoje dołożył LaMarshall Corbet i zrobiło się zaledwie 65:64. Wtedy o czas poprosił trener Trefla. Nic to jednak sopocianom nie dało. Co więcej, na sześć sekund przed końcem trafił jeszcze Wojciech Barycz, przesądzając o zwycięstwie przyjezdnych.

Trefl Sopot - Siarka Tarnobrzeg: 65:66. Kwarty: 15:13, 17:18, 18:20, 15:15.

Trefl: Koszarek 18(4), Wiśniewski 9(1), Stefański 6, Burgess 4, Horne 0 oraz Turek 12, Waczyński 8, Dylewicz 7(1), Cummings 1, Szymkiewicz 0.

Siarka: Piechowicz 14, Barycz 13(1), Doaks 13(1), Corbett 8, Miller 6 oraz Tiller 10, Karnowski 2, Rabka 0, Wyka 0.