Koszykarze Trefla Sopot po dramatycznej końcówce lepsi od Zastalu Zielona Góra

W zaległym meczu pierwszej rundy sezonu zasadniczego Tauron Basket Ligi Trefl Sopot wywiózł cenne zwycięstwo z Zielonej Góry. Podopieczni Karlisa Muiznieksa wygrali 89:87.
Trefl do Zielonej Góry jechał po fatalnym meczu z Siarką Jezioro Tarnobrzeg. Zastal natomiast stanowił jedna wielką niewiadomą. Pomimo iż zielonogórzanie są rewelacją ligi, to w ostatnich dniach opuścił ich najlepszy środkowy TBL Gani Lawal. Wszystko dlatego, że w NBA skończył się lokaut, a Amerykanin ma ważny kontrakt z jedną z drużyn najlepszej ligi świata (Phoenix Suns). Nikt nie potrafił powiedzieć, jak Zastal zachowa się bez swojego czołowego zawodnika. Co prawda szybko znaleziono jego zastępcę ściągając z ŁKS Łódź Kirka Archibeque'a, ale nie jest on tej samej klasy koszykarzem co Lawal. Trefl od samego początku spotkania starał się wykorzystać braki rywali kierując wiele piłek pod kosz. Sposób na rywala znaleźli jednak także zielonogórzanie, którzy nękali sopocian obroną strefową. Obie drużyny męczyły się nawzajem przez cały mecz, dlatego też doczekaliśmy się dramatycznej czwartej kwarty. Pod koniec tej części gry Trefl, głównie dzięki Łukaszowi Wiśniewskiemu wyszedł na prowadzenie 84:76 i pomimo heroicznej pogoni Zastalu, to sopocianie zdobyli dwa punkty.

Zastal Zielona Góra - Trefl Sopot 87:89. Kwarty: 21:26, 24:20, 17:17, 25:26. Zastal: Hodge 26 (3), Stelmach 13 (3), Chanas 12 (1), Rajewicz 2, Sroka 0 oraz Dłoniak 12 (2), Archibeque 9, Mirković 7, Flieger 6, M. Chodkiewicz 0. Trefl: Koszarek 29 (6), Dylewicz 21 (1), Wiśniewski 17 (2), Waczyński 5 (1), Turek 3 oraz Cummings 8 (1), Stefański 4, Burgess 2.

Dyskutuj z ludźmi, a nie z nickami - odwiedź profil Trójmiasto.Sport.pl na Facebooku »