Adam Waczyński z Trefla Sopot: Pełnię możliwości pokażemy w play-off

- W drugiej połowie meczu z Anwilem Włocławek chcieliśmy pokazać, kto rządzi w Ergo Arenie. Pomimo tego, że nasz zespół wciąż się dociera, już teraz wyglądamy całkiem nieźle - mówi po rozgromieniu włocławskiej drużyny 93:72 skrzydłowy Trefla Sopot Adam Waczyński.
Marcin Dajos: Drugi mecz w sezonie z Anwilem i po raz drugi był pan jednym z najlepszych koszykarzy na boisku. Czyżby taktyka defensywna drużyny z Włocławka panu odpowiadała?

Adam Waczyński: Cieszę się, że tak wyszło jednak nie tylko ja w meczu z Anwilem grałem główną rolę. Trzeba docenić cały zespół. Z każdym meczem pokazujemy, że jesteśmy coraz bardziej zgrani, niebezpieczni.

Ale w pierwszej kwarcie meczu straciliście aż 28 punktów. Co wówczas siedziało w waszych głowach?

- Zaczęliśmy tę kwartę dosyć niefortunnie. Ale patrząc na końcowy rezultat był to tylko wypadek przy pracy. Dała nam ona do myślenia. W kolejnych kwartach zmieniliśmy więc obronę, zagraliśmy szybciej i stłamsiliśmy rywala.

W starciu z Anwilem wzorem wielu meczów poprzedniego sezonu graliście pod faul. Można stwierdzić, że Trefl z premedytacją wykańcza przeciwników prowokując kolejne przewinienia?

- Nie graliśmy specjalnie pod faul. Po prostu rywale zaczęli grać ostrzej. Wówczas łatwiej dostawaliśmy się pod kosz, ponieważ Anwil musiał uważać na gwizdki sędziów.

Jesteście drużyną, która ma problem z utrzymaniem w serii spotkań wysokiego rytmu gry. Czy zatem nie macie problemów z określeniem własnego stylu?

- Taki Trefl, jaki widzieliśmy w drugiej połowie meczu z Anwilem jest tym prawdziwym. Szybki, przebojowy, skuteczny. W przyspieszeniu gry pomaga nam już także Jermaine Mallett, który zagrał dopiero dwa spotkania w barwach Trefla. Jak dotrze się z drużyną, będzie z niego jeszcze większy pożytek. Oczywiście nie można wykluczyć, że ponownie przytrafi się nam zadyszka i przegramy podobnie jak np. z Siarką Tarnobrzeg. Mogę jednak zapewnić, że pełnię możliwości pokażemy dopiero w play-off.

Czy ostatnie korekty w składzie można ocenić na plus?

- Niczego nam nie brakuje.