TBL. Pierwszy lotny finisz graczy Trefla Sopot

Trefl zaczyna jeden z trzech lotnych finiszów obecnego sezonu. Stawką pierwszego jest mistrzostwo rundy zasadniczej. Kolejne to Puchar Polski i zwycięstwo w szóstkach. Na mecie wyścigu czeka finał play-off.
Sopocianie w sezonie regularnym rozegrają jeszcze cztery mecze. Pierwszy z nich już dziś, a rywalem Trefla będzie Zastal Zielona Góra (godz. 19, hala Ergo Arena).

Obecnie drużyna z Sopotu, razem z PGE Turów Zgorzelec, ma najlepszy bilans w lidze - 15 zwycięstw i pięć porażek. Rozpoczęła się więc decydująca walka o pozycję lidera. Co prawda w kolejnej części sezonu fakt, kto zajmie pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej, nie będzie miał większego znaczenia, ale i tak warto zdobyć psychologiczną przewagę nad resztą ligi. W walce w szóstkach ważny będzie bowiem stosunek zwycięstw odniesiony we wszystkich meczach rozgrywek.

Aby bić się o najlepszy bilans w lidze, koniecznie trzeba pokonać Zastal. A zielonogórzanie nie przegrali w pięciu poprzednich meczach. W ostatnim starciu rozbili Anwil Włocławek 81:65. Grali wówczas jeszcze bez swojego nowego nabytku, środkowego Pervisa Pasco. Amerykanin, który ostatnio reprezentował klub z hiszpańskiej Saragossy, podpisał z Zastalem trzymiesięczny kontrakt. W barwach drużyny z Zielonej Góry zadebiutuje właśnie w spotkaniu z Treflem.

Jeśli sopocianom uda się pokonać Zastal, wówczas na przeszkodzie do wygrania pierwszego lotnego finiszu stanie im już tylko Turów.

We wtorek zagrają również koszykarze Energi Czarni Słupsk (oni także mają jeszcze teoretyczne szanse na wygranie rundy zasadniczej), którzy od godz. 18.30 w hali Gryfia podejmować będą Śląsk Wrocław.