Sport.pl

Saulius Kuzminskas z Trefla Sopot: Chcę wygrać, ile się da

Saulius Kuzminskas zastąpił w drużynie Trefla Sopot Chrisa Burgessa. Dla Litwina to powrót do zespołu z Sopotu - Kuzminskas grał w Treflu w sezonie 2009/2010. Teraz wraca, by pomóc drużynie w kluczowych meczach drugiej części sezonu
Kuzminskas przychodzi do Trefla już w trakcie trwania rozgrywek ligowych. Mimo iż koszykarz ostatnio borykał się z kontuzją, to zapewnia iż jest gotowy do gry i chce pomóc zespołowi w osiąganiu jak najlepszych wyników. - Nie przyjechałem tu po punkty, czy zbiórki. Dopóki będziemy wygrywać, dopóki zespół będzie grał dobrze, a ja mu będę w tym pomagał, będę się tu czuł świetnie - mówi Kuzminskas w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie Trefla. Litewskiego środkowego czeka rywalizacja z Johnem Turkiem, który ma pewne miejsce w wyjściowym składzie sopocian. - Nie uważam, abym musiał z Johnem o coś rywalizować. Gramy w jednej drużynie i obaj jesteśmy tu po to, aby wygrywać. Zdaję sobie sprawę, że nie będę już rzucał tylu punktów i zbierał tylu zbiórek, gdyż ostatnio grałem tu po 35 minut. Statystki mają tu drugorzędne znaczenie - podkreśla Kuzminskas.

Według koszykarza w porównania z zespołem Trefla z sezonu 2009/2010 drużyna jest obecnie o wiele silniejsza. - Już teraz widzę, że mamy silniejszy zespół niż wtedy i realną szansę na włączenie się w walkę o medale. Oczywiście tak było też dwa lata temu, ale wtedy nikt nie spodziewał się, że będziemy zaliczać się do faworytów. Tym razem mam nadzieję, że drużyna jest na tyle silna, że uda nam się osiągnąć nasz cel. Musimy tylko utrzymać maksymalną koncentrację, a wszystko się ułoży - tłumaczy środkowy Trefla.



Pierwszym spotkaniem Kuzminskasa w barwach Trefla będzie sobotni mecz z PGE Turowem Zgorzelec. Zawodnik nie czuje jednak tremy przed konfrontacją z silnym rywalem. - Czuję się bardzo dobrze. Mam w końcu 29 lat i nie jeden mecz za sobą. Pamiętam, że kiedyś musiałem rozegrać pierwszy mecz prosto po wyjeździe z Litwy. Praktycznie z lotniska zabrano mnie do hali. Dla mnie to więc żadna nowość. Każdy mecz jest ważny. I w każdym meczu zamierzam dawać z siebie 100%. Bez względu na to, czy to Turów, czy inny polski zespół - zapewnia Kuzminskas.

Więcej o: