Sport.pl

Przemysław Zamojski już oficjalnie w Treflu Sopot

Przemysław Zamojski podpisał roczny kontrakt z Treflem Sopot. Przeszedł z drużyny lokalnego rywala - Asseco Prokom Gdynia. - Pozyskaliśmy już trzeciego gracza, który właśnie w naszej drużynie debiutował w ekstraklasie - cieszy się prezes Trefla Kazimierz Wierzbicki.
- Niezmiernie nas cieszy, że Przemek zdecydował się kontynuować swoją karierę w Treflu - powiedział Kazimierz Wierzbicki, prezes Trefla Sopot. - Często powtarzam, że był taki moment w historii naszego klubu, w którym mieliśmy grupę naprawdę wyśmienitych młodych koszykarzy i była szansa na to, aby w perspektywie kilku lat trzon drużyny tworzyli nasi wychowankowie. Wtedy to się nie do końca udało, ale teraz jesteśmy coraz bliżej zrealizowania naszej wizji. Pozyskaliśmy bowiem już trzeciego gracza, który w naszej drużynie debiutował w ekstraklasie. Obok Filipa Dylewicza i Adama Waczyńskiego, również Przemek będzie pełnił w naszym zespole bardzo ważną rolę. To także znak dla naszych młodych zawodników, takich jak choćby David Brembly, że jeśli będą ciężko i cierpliwie pracować, to już niedługo mogą dołączyć do tego grona.

 - Przemek pomimo młodego wieku już teraz powinien być wzorem do naśladowania dla wielu młodych graczy. To bardzo atletyczny zawodnik, który potrafi pomóc drużynie zarówno pod bronionym, jak i atakowanym koszem, co udowodnił choćby grając przeciw nam w tym roku - uważa dyrektor sportowy Trefla Sopot Tomasz Kwiatkowski. - Nigdy nie odpuszcza, zawsze daje z siebie wszystko, co biorąc pod uwagę przebyte ostatnio kontuzje czasem wydaje się aż niemożliwe. Przemek po prostu zawsze gra na 100 albo i więcej procent i każdy występ traktuje jak mecz o mistrzostwo Polski. Pamiętam jak kiedyś w sparingu przy wsadzie urwał obręcz kosza. Jesteśmy przekonani, że będzie cennym nabytkiem naszej drużyny i pomoże nam w walce o najwyższe cele w Polsce oraz w rozgrywkach Euro Pucharu.

Więcej o:
Komentarze (1)
Przemysław Zamojski już oficjalnie w Treflu Sopot
Zaloguj się
  • radeks86

    Oceniono 5 razy -1

    biedna ta jego "żona",bo on zdradzał ją z dziewczyną ze swojego rodzinnego miasta,więc teraz zapewne będzie tak samo albo jeszcze "podwójnie";)
    te wszystkie kontuzje to karma...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX