Sport.pl

Trener Trefla Sopot Żan Tabak: W poprzednim sezonie były problemy organizacyjne

Władze Trefla Sopot zdecydowały się zatrudnić trenera, który jako pierwszy szkoleniowiec pracował tylko przez rok. W minionych rozgrywkach Żan Tabak w II lidze hiszpańskiej z drużyną Sant Josep Girona zajął 12. miejsce. - Byłem w drużynie, która miała poważne problemy organizacyjne. Straciłem czterech zawodników podczas sezonu. Celem było utrzymanie zespołu w lidze i to się nam udało - tłumaczy Chorwat.
W Sopocie Tabak będzie musiał jednak walczyć o inne cele. Wicemistrzowie Polski będą chcieli co najmniej powtórzyć awansu do finału. Do tego wezmą udział w rozgrywkach grupowych EuroCup. W uzyskaniu dobrego wyniku mają pomóc nowi koszykarze. Hitem transferowym jest pozyskanie Przemysława Zamojskiego z Asseco Prokom Gdynia. Trefl tym samym kontynuuje filozofię gry wychowankami jak i polskimi zawodnikami.

- Filozofia klubu jest taka, żeby zespół był oparty na Polakach i ja się z tym zgadzam. Później będziemy zatrudniać do tego graczy zagranicznych - twierdzi Tabak.

Skład Trefla uzupełnią gracze tak z doświadczeniem na europejskich parkietach jak i ci, którzy na Starym Kontynencie jeszcze nie grali. Będzie ich maksymalnie po dwóch na pozycje obrońcy i podkoszowe.

- Jako zawodnik grałem w wielu krajach na świecie i miałem kontakt z zawodnikami z różnych krajów i ja nie oceniam graczy pod względem paszportu ani koloru skóry. Dla mnie dobry gracz jest dobrym niezależnie gdzie się urodził i skąd pochodzi - tłumaczy nowy trener Trefla.

Cały wywiad z Tabakiem przeczytasz na >www.sportowefakty.pl

Więcej o: