Sport.pl

TBL. Trefl Sopot zmiażdżył Kotwicę Kołobrzeg. 118:69! [DUŻO ZDJĘĆ]

Koszykarze Trefla nie mieli litości dla rywali z Kołobrzegu. Sopocianie rozgromili Kotwicę 118:69, a poprawny debiut w Ergo Arenie zaliczył środkowy żółto-czarnych Kurt Looby.
Mecz był jednym z tych bez historii. Trefl zaczął pewnie od 7 pkt z rzędu Filipa Dylewicza i stopniowo powiększał przewagę. Na początku, ze świetnie funkcjonującym atakiem nie szła w parze dobra defensywa, która jednak uległa zmianie już w drugiej kwarcie. Ją od 7 pkt z rzędu rozpoczął Przemysław Zamojski, a za chwilę Trefl prowadził już różnicą 20 pkt. Trener Żan Tanak mógł więc poświęcić spotkanie jako czysto szkoleniowe.

Nie czekał z tym jednak aż do zmiany stron. Zadziałał już na początku meczu, wystawiając w pierwszej piątce Looby'ego. Dla Antiguańczyka był to debiut przed sopocką publicznością. Pierwszy raz na parkiety Tauron Basket Ligi wybiegł jednak w poprzedniej kolejce w Koszalinie, podczas przegranego meczu z AZS. W starcie z Kotwicą środkowy wszedł całkiem nieźle. W 4 min po podaniu od Adama Waczyńskiego trafił do kosza z pola trzech sekund. Następnie zaliczył zbiórkę w ataku i przy próbie oddania rzutu był faulowany. Wtedy przekonaliśmy się, że Antiguańczyk dysponuje ciekawą techniką rzutów wolnych, którą można nazwać pchaną. Trafił jednak dwukrotnie, ale za chwilę już siedział na ławce rezerwowych. Na boisku pojawił się ponownie w drugiej kwarcie. Nie był już tak efektywny. W ataku nie porozumiał się z Michałem Michalakiem, słabo spisywał się również w defensywie. Szybko złapał trzeci faul, a Tabak zdjął go z boiska.

W krajobraz ławki rezerwowych Looby był wkomponowany aż do początku czwartej kwarty. Tabak nie pozwalał jednak swoim koszykarzom odpuścić nawet wtedy, gdy przewaga Trefla zbliżała się do 40 pkt, więc Antiguańczyk wciąż mógł poczuć poważną grę. I pomimo tego, iż powinien być nieco zardzewiały od siedzenia na ławce, szybko zdobył punkty, ponownie trafił dwa wolne, a po konsultacjach z Dylewiczem lepiej spisywał się także w obronie. W 38 min opuścił jednak parkiet po piątym faulu.

Trefl Sopot - Kotwica Kołobrzeg 118:69. Kwarty: 30:22, 25:15, 31:16, 32:16. Trefl: Dylewicz 14 (1), Turner 14, Waczyński 9 (2), Dąbrowski 8 (2), Looby 8 oraz Zamojski 17 (3), Spralja 16 (2), Acker 13 (2), Michalak 7 (1), Jarmakowicz 7 (1), Stefański 5, Brembly 0. Kotwica: Arabas 10 (1), Złoty 9, Jefferson 7 (1), Bolden 4, Djurić 3 (1) oraz Mosley 19 (3), Niedźwiedzki 6, Kwiatkowski 6, Rajewicz 3, Zyskowski 2.