Dramatyczne zwycięstwo Trefla Sopot z Energą Czarni Słupsk

Dogrywki potrzebowali koszykarze Trefla Sopot, by pokonać w Słupsku Energę Czarni. Ostatecznie podopieczni Mariusza Niedbalskiego wygrali 85:79 i zapewnili sobie drugie miejsce przed startem play-off.
Energa Czarni to w tym sezonie bardzo niewygodny przeciwnik dla wicemistrzów Polski. Sopocianie w poprzednich meczach ani razu nie wygrali z drużyną ze Słupska i niewiele brakowało, by w spotkaniu kończącym drugi etap w rozgrywkach Tauron Basket Ligi Trefl musiał pogodzić się z porażką. Podopieczni trenera Niedbalskiego tylko na początku meczu prowadzili z rywalami (6:0 w drugiej minucie meczu), by później kompletnie oddać inicjatywę słupszczanom. Ci zaś, dowodzeni przez Todda Abernethy'ego i Yemi Gadri-Nicholsona, systematycznie powiększali swoje prowadzenie, które pod koniec trzeciej kwarty sięgnęło różnicy 14 punktów. W końcówce meczu wicemistrzowie Polski zakasali jednak rękawy i wzięli się za mozolne odrabianie strat. Na 46 sekund przed końcem czwartej kwarty udało im się doprowadzić do remisu 74:74 dzięki celnemu wsadowi Kurta Looby'ego.

Dzięki celnym rzutom za trzy punkty na początku dogrywki (m.in. Filipa Dylewicza) sopocianie szybko odskoczyli rywalom i mogli kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie.

Energa Czarni Słupsk - Trefl Sopot 79:85. Kwarty: 20:14, 18:18, 18:20, 18:22. Dogrywka: 5:11.

Energa Czarni: Gadri-Nicholson 17, Abernethy 15 (1), Knutson 11 (2), Davis 9, Dutkiewicz 9 (3), Kostrzewski 6 (1), Brandwein 5, Trice 4, Dabkus 3, Nowakowski 0.

Trefl: Waczyński 22 (3), Turner 19 (1), Dylewicz 17 (2), Looby 9, Michalak 9 (2), Davis 8 (2), Spralja 1, Harrington 0, Dąbrowski 0.

Jak Trefl Sopot poradzi sobie w play-off? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »