Sport.pl

Trefl Sopot faworytem rywalizacji z AZS Koszalin. "Ucieszy nas każda wygrana, nawet 3:2"

Wicemistrzowie Polski są faworytem rywalizacji z AZS Koszalin. Eksperci przewidują łatwe 3:0 Trefla Sopot. W Sopocie tonują nastroje. - Każdą wygraną, nawet 3:2, przyjmiemy z radością. Mamy doświadczenie z poprzedniego sezonu. Ze Śląskiem Wrocław też byliśmy zdecydowanym faworytem, a bardzo się męczyliśmy - mówi Tomasz Kwiatkowski, dyrektor sportowy sopockiego klubu.
Trefl w pierwszej rundzie fazy play-off zmierzy się z siódmym po sezonie zasadniczym AZS Koszalin. Zdecydowana większość osób typuje łatwą przeprawę podopiecznych Mariusza Niedbalskiego. Powód? Wicemistrzowie Polski uchodzą za jednego z głównych faworytów do medali, a nawet więcej - do gry w finale. Kibice zerkają już na układ drabinki i zacierają ręce na ewentualny półfinał, w którym zwycięzca tej pary spotka się z wygranym rywalizacji Stelmet Zielona Góra - Energa Czarni Słupsk.

- Trudno dywagować, kto będzie naszym przeciwnikiem w półfinale. Przede wszystkim koncentrujemy się na tym, aby wygrać rywalizację z AZS. Każdą wygraną, czy to 3:1, czy 3:2, przyjmiemy z radością. Mamy doświadczenie z poprzedniego sezonu. Ze Śląskiem Wrocław też byliśmy zdecydowanym faworytem, a bardzo się męczyliśmy. Przegrywaliśmy nawet 1:2, istniało ryzyko, że odpadniemy, ostatecznie awansowaliśmy i dotarliśmy aż do finału. Nie zakładamy sobie planu, że musimy wygrać w trzech meczach. Jeśli się uda, to będziemy szczęśliwi. Wynik 3:2 też nas zadowoli. Play-off są specyficzne. Musimy być przygotowani na granie co dwa, trzy dni. Nie zakładamy, że będzie łatwo, szybko i przyjemnie. Koszalin jest silnym zespołem. Ma dużo indywidualności. Jeśli podejdziemy do tej rywalizacji, myśląc o tym, co będzie w półfinale, możemy się sparzyć - mówi Kwiatkowski w rozmowie z trojmiasto.sport.pl.

Zdaniem ekspertów Trefl zagra w finale. Tak uważa choćby Adam Wójcik, jeden z najlepszych polskich koszykarzy, w przeszłości grający w Prokomie Treflu Sopot.

- Jeżeli chce się wygrywać i odnosić sukcesy, to trzeba sobie radzić z presją. Na pewno nie będziemy uciekać od łatki faworyta. Jesteśmy zadowoleni z drugiego miejsca. Myślę, że w przekroju całego sezonu udowodniliśmy, że miejsce w czołówce nam się należy mimo problemów, wpadek i gorszych chwil. To, ile wygraliśmy meczów w sezonie zasadniczym, w play-off nie będzie miało znaczenia - uważa Kwiatkowski.

- Wszystko się może zdarzyć. Do meczów z Koszalinem podchodzimy z dużym szacunkiem. Spodziewamy się ciężkiej walki. Nie uciekamy od roli faworyta, musimy ją udźwignąć. Mam nadzieję, że awansujemy do kolejnej rundy. Swoją drogą, dziękuję Adamowi Wójcikowi za to, że nas tak ceni - dodaje dyrektor sportowy Trefla.

Ile meczów będzie potrzebował Trefl do wygrania rywalizacji z AZS Koszalin? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: