Trefl Sopot o krok od odpadnięcia z play-off

Po niespodziance, jaką w Ergo Arenie sprawili koszykarze AZS Koszalin, wygrywając z Treflem Sopot, w trzecim meczu ćwierćfinałowym play-off TBL koszalinianie ponownie okazali się lepsi od wicemistrzów Polski. Sopocianie są o krok od odpadnięcia z play-off.
O tym, że koszalinianie to groźny zespół i są w stanie utrzeć w play-off nosa faworytom przekonał nie tylko drugi mecz obu drużyn rozegrany w Trójmieście (Trefl przegrał po dogrywce). Także na początku trzeciego spotkania podopieczni Zorana Sretenovicia zaskoczyli sopocian i wyszli na pięciopunktowe prowadzenie.

Gracze Mariusza Niedbalskiego szybko opanowali jednak sytuację i po pięciu minutach, dzięki trafieniu Franka Turnera wyszli na prowadzenie 8:7. Kolejne minuty to sukcesywne budowanie przewagi przez sopocian, którzy na przerwę schodzili z siedmioma punktami więcej od rywali (35:28). Na początku drugiej części meczu wicemistrzowie Polski jeszcze mocniej dokręcili śrubę i odskoczyli koszalinianom na 13 punktów, dzięki celnym rzutom Turnera, Filipa Dylewicza i Ronaldo Davisa. Wysokie prowadzenie uśpiło graczy z Sopotu, którzy zaczęli popełniać proste błędy i faulować swoich rywali. Przestał trafiać Dylewicz i Turner, piłkę zgubił Lorinza Harrington, a Michał Michalak popełniał faule w ataku i na 16 sekund przed końcem trzeciej kwarty Trefl prowadził tylko 48:47, bo błędy sopocian na punkty dla AZS zamieniali Łukasz Wiśniewski i Paweł Leończyk.

Jeszcze gorzej gra Trefla wyglądała w czwartej kwarcie. Sopocianie zupełnie nie radzili sobie w obronie i pozwalali rywalom na zdobywanie łatwych punktów. Trafienia Wiśniewskiego, Leończyka oraz celna trójka Igora Milicicia dały AZS prowadzenie 58:53 na pięć minut przed końcem czwartej kwarty. Wówczas obudził się uśpiony przez długi czas Turner, który wespół z Adamem Waczyńskim doprowadził do remisu 58:58. Jeszcze na 52 sekundy przed końcem Trefl prowadził 62:60 po celnym rzucie Sime Spralji, ale końcówka należała już do koszalinian. Najpierw jeden celny rzut wolny wykorzystał Wiśniewski, w akcji Trefla nie trafił Turner, a na cztery sekundy przed końcem wynik spotkania ustalił Leończyk, dając wygraną AZS 63:62. Dzięki zwycięstwu AZS w ćwierćfinale prowadzi już 2:1 i do awansu do półfinału play-off brakuje mu już tylko jednej wygranej. Czwarty mecz obu zespołów w Koszalinie w niedzielę. Jeśli sopocianie przegrają, to zakończą sezon już po pierwszej rundzie play-off.

AZS Koszalin - Trefl Sopot 63:62. Kwarty: 17:19, 11:16, 19:13, 16:14

AZS: Leończyk 18, Wiśniewski 15, Henry 12 (2), Harris 6, Milicić 5 (1), Jones 4, Wołoszyn 3 (1), Mielczarek 0.

Trefl: Turner 16, Spralja 9 (1), Waczyński 9 (1), Dylewicz 7, Harrington 7, Davis 6, Michalak 6 (1), Looby 2, Dąbrowski 0.

Czy Trefl zdoła awansować do finału? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »