Adam Waczyński zostaje w Treflu Sopot. "Przekonały mnie argumenty prezesa"

W nowym zespole Trefla Sopot nie zabraknie Adama Waczyńskiego, który postanowił pozostać w drużynie. Co go przekonało? - Zespół ma być budowany wokół mojej osoby. Dla mnie to kolejne wyzwanie, w takiej roli chciałbym się sprawdzić - mówi Waczyński.
Koszykarz został, mimo iż mógł odejść do klubu grającego w Eurolidze. Taką możliwość gwarantował mu zapis w kontrakcie.

- Nie ukrywam, że takie rozwiązanie brałem pod uwagę. Dla mnie bardzo ważny jest rozwój sportowy i w swoich decyzjach kieruję się tym, co mówi mi serce i rozum. O moim pozostaniu w Treflu przeważyły argumenty podczas rozmowy z prezesem Andrzejem Dolnym. Prezes zapewniał, że zespół ma być budowany wokół mojej osoby. Dla mnie to kolejne wyzwanie, w takiej roli chciałbym się sprawdzić - mówi nam Waczyński, który dużo obiecuje sobie po współpracy z trenerem Dariusem Maskoliunasem.

- To młody i ambitny szkoleniowiec, który chce w Sopocie zbudować zespół pod własną filozofię. W koszykówce dużo osiągnął, a realia polskiej ligi są mu dobrze znane. Jego wybór to doskonały ruch działaczy. Darius Maskoliunas to legenda i symbol klubu - dodaje "Waca".

- Minionego sezonu nie da się wymazać z pamięci, rysa zostanie już do końca życia. Boli to, że odpadliśmy już w pierwszej rundzie w sytuacji, gdy do play-offów przystąpiliśmy z 1. miejsca. Z rozmów z władzami Trefla wynika, że powstaje tutaj ciekawy zespół. Są określone cele i plany. Mamy walczyć o pierwszą czwórkę. Widzę solidne podstawy. Na razie co prawda wielkich ruchów nie ma, ale stopniowo powinny być odkrywane kolejne karty - podkreśla Waczyński.

Wygląda na to, że Trefl stanie się główną siłą trójmiejskiej koszykówki. Asseco Gdynia przeżywa problemy organizacyjne, a Start wycofał się z rozgrywek.

- To już nie będą te same derby. Z Asseco odeszli solidni koszykarze, Trefl również nie będzie aż tak silny. Są to jednak specyficzne mecze i myślę, że kibice nie odwrócą się od swoich drużyn i nadal będą licznie wspierać nas koszykarzy - mówi Waczyński.

W tej chwili w kadrze Trefla jest pięciu zawodników z ważnymi kontraktami: Waczyński, Michał Michalak, David Brembly, Marcin Stefański i niedawno pozyskany Paweł Leończyk.

Waczyński poprowdzi Trefl do sukcesów? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »