Trefl zarzuci Kotwicę?

Po odpadnięciu z Pucharu Polski koszykarze Trefla Sopot mogą skupić się już wyłącznie na grze w Tauron Basket Lidze. A w niej, w odróżnieniu od rozgrywek pucharowych, sopocianom idzie jak po maśle. Czy zwycięską passę drużyna Dariusa Maskoliunasa podtrzyma w niedzielnym meczu z Kotwicą Kołobrzeg?
W dotychczasowych pięciu meczach Trefl odniósł cztery zwycięstwa. Poniósł tylko jedną porażkę - na wyjeździe po dogrywce z mistrzem Polski Stelmetem Zielona Góra. Pozostali rywale żółto-czarnych, może z wyjątkiem zawsze groźnego Anwilu Włocławek, byli jednak dużo słabsi od Trefla i nie stanowili dla sopockiego zespołu trudnej przeprawy.

Z Kotwicą Treflowi nie powinno jednak już pójść tak łatwo jak z AZS Koszalin, Stabill Jeziorem Tarnobrzeg czy Polpharmą Starogard Gdański. Kotwica ma co prawda w swoim dorobku tylko dwie ligowe wygrane (ze Śląskiem Wrocław i z Asseco Gdynia), ale jej koszykarski potencjał jest nieco większy niż wspomnianych zespołów. Najskuteczniejszy gracz Kotwicy to rozgrywający Jordan Callahan, który zdobywa średnio powyżej 14 punktów w każdym spotkaniu i jest szczególnie groźny, jeśli chodzi o rzuty trzypunktowe. Atutem drużyny z Kołobrzegu jest także środkowy Terrell Parks, którego skuteczność rzutów z gry to ponad 50 procent. Interesująco zapowiadają się więc jego pojedynki pod koszem z Yemi-Gadri Nicholsonem oraz Pawłem Leończykiem z Trefla, którzy z gry trafiają blisko 70 procent wszystkich swoich rzutów.

Trefl powinien również uważać na strzelców z dystansu - Grzegorza Arabasa (10 celnych "trójek" w tym sezonie) oraz Łukasza Wichniarza. Przeciwko nim sopocianie mają jednak odpowiednią broń - najskuteczniejszego w sopockiej ekipie Adama Waczyńskiego (średnia ponad 15 punktów na mecz) i dynamicznego Michała Michalaka.

Początek niedzielnego spotkania w Ergo Arenie o godz. 18. Płatny przekaz wideo z tego spotkania na stronie plk.pl

Trefl wygra piąty mecz z rzędu w TBL? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »