Sport.pl

Darius Maskoliunas po derbach Trójmiasta: Podejrzewałem, że będzie nerwowo. I nie pomyliłem się

- Przed meczem z Asseco Gdynia przewidywałem, że mecz będzie nieładny i nerwowy. I nie pomyliłem się - przyznał po 22. derbach Trójmiasta w koszykówce trener Trefla Sopot Darius Maskoliunas.
- Wiadomo, że przed meczem derbowym w mediach atmosfera naszego spotkania z Asseco była mocno podgrzana. I ta nerwowość udzieliła się także moim zawodnikom. Szczególnie w ataku graliśmy nerwowo, chłopcy nie mogli złapać luzu i byli bardzo spięci. A gdy już złapali dobry rytm gry, to po kilku minutach go tracili i delikatnie mówiąc, podejmowali lekko niemądre decyzje rzutowe. Niemniej spisaliśmy się dobrze w defensywie i tylko w drugiej kwarcie mieliśmy z nią kłopoty. Ogólnie jednak jestem zadowolony z gry moich chłopaków. Wygrali ponad 20 punktami i zasłużyli na świąteczny odpoczynek - podkreślił Maskoliunas.

- O naszej wygranej z Asseco zdecydowała przede wszystkim obrona - wyjaśnił Michał Michalak, który zdobył dla Trefla 12 punktów. Nastawiliśmy się na agresję w defensywie i ona zadziałała, bo nasi rywale rzucili tylko 58 punktów. W ataku nie było już tak dobrze, ale liczy się końcowe zwycięstwo. Teraz mamy chwilę, żeby odpocząć podczas świąt, a później przygotowujemy się już do spotkania z PGE Turowem Zgorzelec.

Trefl zasłużenie wygrał z Asseco? Podyskutuj na Facebooku Trojmiasto.Sport.pl! »


Więcej o: