Trefl wyraźnie gorszy od Stelmetu. Kluczowa pierwsza połowa

Świetny występ Michała Michalaka ukoronowany zdobyciem 22 punktów nie pomógł Treflowi, który wyraźnie przegrał w Zielonej Górze ze Stelmetem. Mistrzowie Polski mecz pod siebie ustawili w pierwszej połowie, po której prowadzili 11 punktami. Po przerwie nieco stracili ze swojej przewagi, ale i tak triumfowali 93:85.
Trefl równorzędną walkę ze Stelmetem nawiązał tylko do połowy pierwszej kwarty. Początek meczu układał się po myśli sopocian, którzy nawet prowadzili 14:10. Mistrzowie Polski rozkręcali się jednak z każdą minutą i w przystąpili do tak skomasowanej ofensywy, że żółto-czarni byli momentami bezradni.

Popis gry w ataku gospodarze dali w pierwszej połowie, która rozstrzygnęła losy spotkania. Stelmet prowadził 11 punktami i nawet chwila dekoncentracji w trzeciej kwarcie nic nie kosztowała gospodarzy. Ci bowiem raz po raz ostrzeliwali Trefla i powiększali prowadzenie. Sopocianie zdołali uszczknąć kilka punktów z tej przewagi, ale w czwartej kwarcie ani przez chwilę nie zagrozili Stelmetowi. Tym razem obyło się bez emocjonującej końcówki - jak to często bywa w przypadku pojedynków obu drużyn. Stelmet pewnie pokonał sopocian, demonstrując wielką siłę w ofensywie.

Porażka oznacza, że do play-offów Trefl przystąpi z trzeciego miejsca i trafi na drużynę, która zajmie szóstką lokatę.

Stelmet Zielona Góra - Trefl Sopot 93:85

Kwarty: 31:24, 18:14, 25:24, 19:23

Stelmet: Dragicević 17 (1), Koszarek 16 (2), Zamojski 15 (5), Hrycaniuk 12, Ginyard 8, Chanas 8 (2), Eyenga 7, Cesnauskis 5 (1), Sroka 3 (1), Cel 2, Kicharek 0, Ponitka 0.

Trefl: Michalak 22, Waczyński 19 (4), Majstorović 10 (2), Brembly 10 (1), Leończyk 8, Gadri-Nicholson 6, Jeter 3 (1), Vasiliauskas 3 (1), Stefański 2, Roszyk 2, Buterlevicius 0.