Półfinał play-off dla Trefla? Jeszcze nie tym razem

Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 89:72

Trefl Sopot - Energa Czarni Słupsk 89:72 (Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta)

Koszykarzom Trefla Sopot nie udało się zakończyć rywalizacji w ćwierćfinale play-off z Energą Czarnymi w trzech meczach. Sopocianie przegrali w Słupsku 69:56 i swojej szansy będą musieli poszukać w piątek.
Dwa pierwsze mecze Trefla z Energą Czarnymi rozegrane w Ergo Arenie nie były porywającymi widowiskami. Podobnie było w trzecim spotkaniu, który mógłby porwać jedynie najbardziej wytrawnych koneserów koszykówki. Co prawda mecz ułożył się obiecująco dla sopocian, którzy pod koniec pierwszej kwarty prowadzili 12:4, ale z kolejnymi minutami do głosu coraz bardziej zaczęli dochodzić podopieczni Andreja Urlepa. W grze Trefla mało który element funkcjonował na właściwym poziomie, dlatego tylko kwestią czasu było to, kiedy gospodarze przejmą kontrolę nad spotkaniem. Tym bardziej że w ekipie Energi Czarnych dobrą formę rzutową z meczów w Sopocie zachował Garrett Stutz, do którego dostroili się również gracze obwodowi - Roderick Trice i Derrick Zimmerman. W drużynie Dariusa Maskoliunasa na swoim poziomie grał wyłącznie Paweł Leończyk, który w pojedynkę nie był w stanie przeciwstawić się mądrze grającym słupszczanom, w których poczynaniach brakowało może finezji, ale na pewno nie skuteczności.

Od stanu 37:37 na początku drugiej połowy meczu na parkiecie istniała w zasadzie tylko jedna drużyna. Czarnym wychodziło niemal wszystko, zarówno w ofensywie, jak i w obronie, dlatego ich przewaga rosła w ekspresowym tempie. W ciągu ośmiu minut słupszczanie rzucili Treflowi aż 22 punkty, podczas gdy sopocianie zrewanżowali się rywalom zaledwie dwoma celnymi rzutami wolnymi Leończyka.

Przed czwartą kwartą Czarni prowadzili z Treflem 54:39 i biorąc pod uwagę kiepską dyspozycję żółto-czarnych z wcześniejszych części meczu, losy spotkania stały się rozstrzygnięte. Bo choć w ostatnich minutach o swoich umiejętnościach rzutowych przypomniał sobie Adam Waczyński, to jednak na skuteczną pogoń za rywalami było to stanowczo za mało.

Energa Czarni Słupsk - Trefl Sopot 69:56. Kwarty: 9:14, 24:16, 21:9, 15:17

Energa Czarni: Trice 13 (1), Stutz 12, Śnieg 6, Mokros 3 (1), Borowski 2 oraz Zimmerman 12, Nowakowski 9 (2), Taylor 6, Gruszecki 6

Trefl: Waczyński 18 (2), Leończyk 14, Gadri-Nicholson 4, Buterlevicius 3 (1), Vasiliauskas 2 oraz Majstorović 11 (1), Brembly 4, Michalak 0, Roszyk 0, Stefański 0, Jeter 0.

Stan rywalizacji: 2-1 dla Trefla

Zobacz także
  • Trener Mariusz Niedbalski Mariusz Niedbalski w sztabie koszykarskiej reprezentacji Polski
  • Trener Trefla Sopot Mariusz Niedbalski Mariusz Niedbalski: Trenerowi Maskoliunasowi łatwiej będzie wrócić do Sopotu
  • Trefl - Czarni 77:71 Trefl po raz drugi pokonał Energę Czarnych w play-off. Zwycięstwo dla trenera Maskoliunasa