Trefl nie rezygnuje z walki o finał play-off. "Spotkania wygrywa się ofensywą, trofea tylko obroną"

Koszykarze Trefla Sopot w czwartkowy wieczór wyrównali stan rywalizacji w półfinale play-off na 2:2, dzięki pokonaniu w Ergo Arenie Stelmetu Zielona Góra 71:57. - W drugiej połowie zagraliśmy pokazowo, jeśli chodzi o defensywę - przyznał po spotkaniu trener sopocian Darius Maskoliunas.
- W obronie w trzeciej i czwartej kwarcie zagraliśmy w sposób pokazowy. Udało nam się zatrzymać zespół mistrza Polski na poziomie 57 punktów, co mówi samo za siebie. Często powtarzam moim zawodnikom słowa wybitnych trenerów, że dobrą ofensywą można wygrać wiele spotkań, ale prawdziwe trofea zdobywa się tylko obroną - mówił po spotkaniu Maskoliunas.

Litewskiego szkoleniowca i jego podopiecznych w niedzielę czeka piąty mecz w półfinale play-off w Zielonej Górze. Jego zwycięzca zagra o złote medale z PGE Turowem Zgorzelec. Zdaniem Maskoliunasa przed decydującym spotkaniem to jego zespół jest w bardziej komfortowej sytuacji.

- Przed czwartym meczem byłem pewien, że nie zagramy gorzej niż we wtorek. W tamtym spotkaniu nie wychodziło nam kompletnie nic. Wiedziałem jednak, że będziemy walczyć do końca i pokazaliśmy wielki charakter. Jest remis 2:2 i teraz to Stelmet będzie grał pod większą presją. My do Zielonej Góry jedziemy w konkretnym celu. Tak jak zapowiadałem przed rozpoczęciem sezonu, nie poddamy się nikomu i podobnie będzie w tym decydującym starciu - podsumował Maskoliunas.

DO SOPOTU PRZYJADĄ NAJPIĘKNIEJSZE CHEERLEADERKI PLAŻOWE NA ŚWIECIE [ZDJĘCIA]