Sport.pl

Trefl nie będzie mistrzem Polski. Sopocianom pozostanie walka o brąz

Koszykarze Trefla Sopot wyraźnie przegrali ze Stelmetem Zielona Góra 65:86 w piątym meczu półfinału play-off i nie weszli do finału Tauron Basket Ligi. Żółto-czarnym pozostaje walka o brązowy medal w rywalizacji z Rosą Radom.
Podobnie jak było w meczu nr 4 obu zespołów w Sopocie spotkanie lepiej rozpoczął Trefl. Rozkojarzeni gracze Stelmetu zostawiali dużo swobody sopocianom w ofensywie, za co szybko skarcił ich Adam Waczyński, zdobywając siedem punktów w nieco ponad dwie minuty.

Podopieczni Mihailo Uvalina szybko uporali się z chwilowym kryzysem i odpowiedzieli żółto-czarnym własną skuteczną grą. Dobrze pod koszem Trefla radził sobie Adam Hrycaniuk, który zastępował zdyskwalifikowanego Vladimira Dragicevicia (taką karę Czarnogórzec otrzymał za niesportowy faul w poprzednim spotkaniu na Simasie Buterleviciusie), a na obwodzie skutecznością imponował Przemysław Zamojski (4/6 w rzutach za trzy punkty w pierwszej połowie). Dodając do tego szczelną defensywę zielonogórzan oraz słabą dyspozycję rzutową rozgrywających Trefla - Sarunasa Vasiliauskasa (1 punkt) i Lance'a Jetera (5 punktów), impet sopocian z pierwszych fragmentów meczu został szybko stłamszony. Żółto-czarni na przerwę schodzili z dziewięciopunktowym deficytem (36:45).

Po przerwie dominacja Stelmetu nie podlegała już dyskusji. Przez pierwsze 3,5 minuty trzeciej kwarty podopieczni Dariusa Maskoliunasa nie byli w stanie zdobyć punktu i przewaga Stelmetu osiągnęła rozmiar dwucyfrowy. Sopocianie starali się stosować różne warianty gry w obronie, ale na coraz bardziej rozpędzonych zielonogórzan nie byli w stanie znaleźć żadnej przeszkody. W ataku również spisywali się znacznie gorzej niż w pierwszej połowie i pudłowali nawet z bardzo dogodnych pozycji. Efekt? Przegrana w trzeciej kwarcie 12:17, co dało Stelmetowi 14-punktową przewagę przed ostatnią odsłoną meczu i możliwość spokojnego kontrolowania wyniku. Rozluźnieni gospodarze na początku czwartej kwarty osiągnęli 20-punktowe prowadzenie po dynamicznych akcjach Christiana Eyengi i pozbawili żółto-czarnych jakichkolwiek złudzeń co do możliwości odwrócenia losów meczu.

Stelmet Zielona Góra - Trefl Sopot 86:65. Kwarty: 26:22, 19:14, 17:12, 24:17

Stelmet: Zamojski 19 (5) Hrycaniuk 12, Eyenga 12, Koszarek 11 (1), Cesnauskis 7 (1), Cel 6 (1), Brackins 6, Ginyard 5 (1), Sroka 4, Chanas 2, Kucharek 2

Trefl: Gadri-Nicholson 11, Leończyk 10, Waczyński 9 (1), Michalak 8, Jeter 7, Majstorović 7 (1), Brembly 4, Buterlevicius 3 (1), Vasiliauskas 3, Stefański 3, Jaśkiewicz 0

DO SOPOTU PRZYJADĄ NAJPIĘKNIEJSZE CHEERLEADERKI PLAŻOWE NA ŚWIECIE [ZDJĘCIA]


Więcej o: