Sport.pl

Michał Michalak bohaterem Trefla. "Pozycja nie była łatwa, to był półdystans, ale musiałem rzucać przez ręce"

Koszykarze Trefla Sopot sprawcami wielkiej sensacji. Żółto-czarni wygrali - i to na wyjeździe - z niepokonanym dotąd w lidze PGE Turowem Zgorzelec, a bohaterem spotkania został Michał Michalak, którego rzut na cztery sekundy przed końcową syreną zapewnił gościom jednopunktowe zwycięstwo.
Trefl grał w tym sezonie w kratkę. Z kolei mistrzowie Polski kroczyli od wygranej do wygranej. I to obrońcy tytułu byli bezsprzecznym faworytem spotkania. Tymczasem zespół z Sopotu spłatał nie lada figla liderowi Tauron Basket Ligi.

- Zaczęliśmy słabo ten mecz, pierwsza połowa nie była najlepsza w naszym wykonaniu. Graliśmy falami. Było już ponad 20 punktów przewagi dla PGE Turowa Zgorzelec, ale mimo wszystko się nie poddaliśmy. Na trzecią kwartę wyszliśmy zmotywowani, trochę się napędziliśmy. Była zdecydowanie lepsza obrona, w ataku z kolei lepiej dzieliliśmy się piłką. Powoli zaczęliśmy odrabiać straty. Końcówka była bardzo zacięta, było sporo nerwów, ale ostatecznie to my wyszliśmy z niej zwycięsko - ocenił spotkanie Michalak w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

To jego rzut na cztery sekundy przed końcem zapewnił Treflowi sensacyjne zwycięstwo.

- Wszyscy świetnie walczyli przez całe spotkanie. Każdy z nas dołożył cegiełkę i przyczynił się do tego zwycięstwa. Ten ostatni rzut był wynikiem tego, że walczyliśmy do samego końca. Pozycja nie była łatwa, to był półdystans, ale musiałem rzucać przez ręce. Na dodatek trafiony rzut o tablicę - cieszył się koszykarz Trefla, który w całym spotkaniu zdobył 20 punktów. Oprócz tego miał cztery zbiórki i dwie asysty. Bardzo dobre zawody rozegrali też Eimantas Bendżius (16 punktów, 6/12 z gry) oraz Willie Kemp (13 punktów, 4 przechwyty).

TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH


Więcej o:
Skomentuj:
Michał Michalak bohaterem Trefla. "Pozycja nie była łatwa, to był półdystans, ale musiałem rzucać przez ręce"
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX