"Szczególnie nie lubię przegrywać z Asseco"

- Nie lubię przegrywać, a szczególnie nie lubię przegrywać z Asseco. Szkoda mi tego meczu. Nie trafialiśmy rzutów i graliśmy słabo w ataku i obronie - mówił wyraźnie zły po przegranym derbowym meczu z Asseco Gdynia kapitan Trefla Sopot Marcin Stefański.
W inauguracyjnym meczu Tauron Basket Ligi Trefl Sopot przegrał w Ergo Arena z Asseco Gdynia 51:73. Gospodarze nie trafiali wiele rzutów i popełniali mnóstwo prostych błędów, co goście skrzętnie wykorzystywali.

- Nie lubię przegrywać, a szczególnie nie lubię przegrywać z Asseco. Szkoda mi tego meczu. Gratuluję drużynie przeciwnej, bo zagrali naprawdę dobre zawody. My wyszliśmy na to spotkanie bardziej bojaźliwie. Podeszliśmy zupełnie inaczej niż było to w przedsezonowych sparingach - stwierdził zawodnik gospodarzy.

Właśnie w nich koszykarze Trefla prezentowali się naprawdę przyzwoicie. W Sopocie zanotowali trzy zwycięstwa na cztery rozegrane mecze. Nic więc nie zapowiadało tak wysokiej przegranej.

- Wiadomo, że zupełnie gra się w lidze i to ona tak naprawdę weryfikuje naszą formę. Mamy w drużynie dużo młodych graczy i całą drużynę zagraliśmy za bardzo schematycznie i źle to wyglądało - skwitował kapitan Sopocian.

Okazję do zrehabilitowania się podopieczni Zorana Marticia będą mieli już 18 października. W Koszalinie zmierzą się z AZS, który swoje spotkanie ze Stelmetem Zielona Góra rozegra na wyjeździe w niedzielę o godz. 18.

- Myślę, że w następnych meczach musimy jeszcze bardziej gryźć parkiet, bo na pewno nie można było odmówić nam dzisiaj walki. Po prostu nie trafialiśmy i graliśmy słabo w ataku i w obronie. Myślę, że w następnym meczu z Koszalinem odbudujemy się i będziemy grali naszą koszykówkę, do której przywykli kibice. Takie jest życie, raz się przegrywa, raz się wygrywa - spuentował rozgoryczony Stefański.

Sam zainteresowany również nie zagrał najlepiej. Trafił dwa rzuty z ośmiu, łącznie zdobywając cztery punkty i zanotował 10 zbiórek.

TRENER ASSECO TANE SPASEV: JESTEM MENTOREM, A CHCIAŁBYM BYĆ DYKTATOREM