Koszykarze Trefla w dramatycznych okolicznościach przegrali w Koszalinie

Dramatyczny przebieg miało spotkanie AZS-u Koszalin z Treflem Sopot w Tauron Basket Lidze. Właściwie przez cały mecz prowadzili sopocianie, jednak pod koniec czwartej kwarty gospodarze wyrównali i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. W niej lepsi okazali się koszykarze z Koszalina, ostatecznie triumfując 75:74.

Polub nas na Facebooku

Koszykarze Trefla przystępowali do tego meczu z zamiarem rehabilitacji za bolesną porażkę przed tygodniem w derbach z Asseco Gdynia. Sopocianie w dalszym ciągu musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Atera Majoka.

Mecz był bardzo wyrównany. Co prawda Trefl przejął inicjatywę od pierwszych minut, jednak z każdą minutą do głosu zaczęli dochodzić gospodarze. Sopocianie przez większość czasu gry byli na prowadzeniu, jednak w ostatnich sekundach gospodarze doprowadzili do wyrównania i potrzebna była dogrywka, w której lepszą skutecznością popisali się koszykarze AZS-u.

Bardzo dobry mecz rozegrał Josip Bilinovac, ale większość punktów zdobył w pierwszej połowie, gdy skutecznie rzucał zza łuku. Miał on też wsparcie w osobach Grzegorza Surmacza i Tyreeke Durena, którzy również zdobyli ponad dziesięć punktów. Z kolei w strefie podkoszowej rządził i dzielił Marcin Stefański (do siedmiu punktów dorzucił też trzynaście zbiórek).

Na nic się to jednak zdało, gdyż w zespole z Koszalina pierwsze skrzypce grał Patrik Auda, autor dwudziestu siedmiu punktów i dwunastu zbiórek.

AZS Koszalin - Trefl Sopot 75:74

Kwarty: 17:21, 18:13, 15:22, 19:13, d. 6:5

Trefl: Dzierżak 1, Śmigielski 1, Sikora 4, Dutkiewicz 10, Stefański 7 (13 zb.), Bilinovac 19, Motylewski 0, Kulka 2, Stefanik 0, Krefft 0, Duren 16, Surmacz 14





TRÓJMIEJSCY SPORTOWCY W SOCIAL MEDIACH