Sport.pl

Trefl nie dał rady Rosie Radom. Ambitna gra sopocian

Koszykarze Trefla Sopot przed meczem z Rosą Radom nie byli faworytami. Na boisku jednak walczyli jak równy z równym i wynik do końca nie był przesądzony. Ostatecznie żółto-czarni ulegli 61:67.
Nie muszą się wstydzić zakończenia roku koszykarze Trefla Sopot. Mimo, że sezon od początku nie układa się dla nich najlepiej, to ostatnie wyniki nieco podnoszą ich z kolan. Po trzech kolejnych triumfach u siebie, tym razem podopieczni Zorana Marticia musieli uznać wyższość rywala, choć do przerwy tak wyraźne zwycięstwo gości ciężko było przewidzieć.

Trefl ruszył z animuszem, co zdecydowanie wystarczyło na radomian. Pierwsza kwarta była pokazem dobrej defensywy, co utrzymało się też do kwarty numer dwa. Wówczas sopocianie prowadzili 31:29. Wydawało się więc, że gra po przerwie będzie równie zacięta.

Odmieniona Rosa grała w drugiej części dużo bardziej agresywnie. Zmusiła rywala do ponad 20 strat, bezlitośnie wykorzystując jego błędy. Ostatecznie tę część meczu Rosa wygrała 38:30, a w całym meczu 61:67.

Trefl: Majok (16 punktów), Dzierżak (9), Śmigielski (3), Sikora (1), Dutkiewicz (7), Bilinovac (8), Motylewski (0), Kulka (8), Stefanik (0), Duren (9).

Rosa: Thomas (8), Witka (16), Harris (10), Zajcew (13), Szymkiewicz (2), Sokołowski (11), Adams (2), Bonarek (0), Jeszke (3), Hajrić (2).

TRENER ASSECO TANE SPASEV: JESTEM MENTOREM, A CHCIAŁBYM BYĆ DYKTATOREM


Więcej o: