Sport.pl

Filip Dylewicz ponownie zawodnikiem Trefla Sopot

Trefl Sopot zakończył budowę składu na sezon 2016/17. Po trzech latach przerwy do klubu wraca Filip Dylewicz, który podpisał roczną umowę.
Filip Dylewicz po powrocie do Trefla będzie występował ze numerem 8, który przez ostatnie trzy sezony był przez klub zastrzeżony. Ten transfer kończy budowę składu Trefla na rozgrywki 2016/2017.

Pochodzący z Bydgoszczy skrzydłowy (202 cm) po raz pierwszy w Trójmieście pojawił się w 1997 roku, jako 17-letni, perspektywiczny junior. W kolejnych latach rozwijał się wraz z całym sopockim klubem, osiągając coraz bardziej znaczące sukcesy. W Sopocie grał aż do 2009 roku, kiedy postanowił spróbować swoich sił za granicą i podpisał kontrakt z włoskim AirAvellino.

Dylewicz ma w swoim dorobku siedem tytułów mistrza Polski, z czego pięć wywalczył w barwach Trefla Sopot (2004-2008). Grając w żółto-czarnych barwach przyczynił się też do zdobycia sześciu Pucharów Polski (2000-2001, 2006, 2008, 2012-2013) i trzech krajowych Superpucharów (2001, 2012-2013). Dwukrotnie zdobywał też nagrodę dla najlepszego zawodnika (MVP) finałów Polskiej Ligi Koszykówki - w 2008 roku został wyróżniony grając dla Prokomu Trefla Sopot, z kolei w 2014 był najlepszy w barwach PGE Turowa Zgorzelec.

Dylewicz w Zgorzelcu spędził trzy ostatnie sezony, rywalizując w polskiej ekstraklasie i rozgrywkach europejskich (Euroliga, EuroCup, Zjednoczona Liga VTB, FIBA Europe Cup). W minionym sezonie Tauron Basket Ligi "Dylu" notował średnio 13.3 punktu, a także 7.3 zbiórki i 2.6 asysty.

- Jestem bardzo szczęśliwy, że po trzech latach znów założę moją ulubioną żółto-czarną koszulkę z numerem ósmym - mówi Dylewicz. - Myślę, że władzom klubu udało się stworzyć ciekawą drużynę z odpowiednią proporcją zawodników doświadczonych do zdolnej młodzieży. Cieszy mnie, że w Sopocie nadal realizuje się wizja pana Kazimierza Wierzbickiego, który 19 lat temu sprawił, że znalazłem się w tym miejscu. Przez te wszystkie wspólne lata osiągnęliśmy wiele, ale mam nadzieję, że przed nami jeszcze sporo pięknych momentów - dodał.

W składzie Trefla Dylewicz wzmocni siłę podkoszową, współpracując z Nikolą Markoviciem, Marcinem Stefańskim, Jakubem Motylewskim i Grzegorzem Kulką.

- Zdaję sobie sprawę, że osoba Filipa wiąże się z największymi sukcesami w historii Trefla - skomentował transfer trener Trefla Zoran Martić. - W dwóch ostatnich dekadach był on jedną z ważniejszych postaci nie tylko sopockiej, ale i polskiej koszykówki. Jestem pewien, że znacząco wzmocni nasz zespół, a swoimi umiejętnościami i doświadczeniem pomoże w rozwoju koszykarskim naszym młodym graczom - dodał szkoleniowiec.

Więcej o: